Protest partii Swoboda i Korpusu Narodowego pod Konsulatem Generalnym RP we Lwowie

-a A+

Dzisiaj 5 lutego o godz. 14:00 przed Konsulatem Generalnym RP we Lwowie ok. 50 osób z flagami partii „Swoboda” i „Korpus Narodowy” wzięli udział w akcji protestu przeciwko przyjętej przez polski Sejm i Senat nowelizacji ustawy o IPN zakazującej m. in. ideologii banderyzmu.

Zwolennicy Swobody trzymali plakaty z napisami „Dzisiaj banderowcy i was [Polaków - red.] bronią na wschodzie Ukrainy”, „Nie polskiemu szowinizmowi”, „Nie ważcie się tykać naszych bohaterów”, „Bandera, Szuchewycz – bohaterowie narodu, oni walczyli za naszą swobodę”, „My – banderowcy! Jesteśmy z tego dumni!” oraz „Polsko, przeproś za okupacje Ukrainy”. Pytani o napisy na plakatach, większość osób nie chciała się wypowiadać publicznie.

- Przyszliśmy pod polski konsulat z pokojową akcją, aby podkreślić, że Ukraińcy nie będą milczeć. Apelujemy do polskich władz, aby nie podpisywały szowinistycznych ustaw – powiedział Lubomyr Melnyczuk z partii „Swoboda”, podkreślając, że jest to ustawa w całości „antyukraińska”.

Deputowany Swobody podkreślił, że „właśnie z tą czerwono-czarną „banderowską” flagą nasi chłopcy na wschodzie Ukrainy bronią także Polski”. „Wiemy, że Polska miała ciągle problemy z rosyjskim imperium. Być może Polacy zapomnieli, kto w rzeczywistości jest ich wrogiem” – dodał.

Fot. Eugeniusz Sało



Zapytany o to, jak z taką narracją nacjonalistyczną Ukraina wejdzie do Europy, Melnyczuk odpowiedział, że „nie możemy pozwolić, aby naszą historię pisali z zewnątrz. Czy to Warszawa, czy to Moskwa, czy jakiekolwiek inne państwo” – podsumował deputowany partii „Swoboda”.

Wypowiedzi przedstawicieli partii Swoboda, a przede wszystkim byłej deputowanej partii „Swoboda” Iryny Farion, dotyczyły także ostrej krytyki władz państwowych Ukrainy m. in. prezydenta Petra Poroszenki i mera Lwowa Andrija Sadowego.

Warto zaznaczyć, że w czasie całej akcji protestu widniała jedna czarno-czerwona flaga, żadnej w kolorze niebiesko-żółtym.

Podobne protesty miały miejsce przed Ambasadą RP w Kijowie oraz innych polskich placówkach konsularnych na terenie Ukrainy.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o IPN wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie, publicznie i wbrew faktom, polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne. W ustawie znalazły się także przepisy, które mają umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, także zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą. Uchwalona przez Sejm i zaakceptowana przez Senat nowelizacja ustawy o IPN trafiła już do prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Eugeniusz Sało

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.