Atrakcje szkoły letniej w Samborze

-a A+

W dniach od 7 do 16 sierpnia w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze funkcjonowała szkoła letnia zorganizowana dla dzieci z polskich rodzin.

Jest to jedna z wielu szkół letnich finansowanych na Ukrainie przez Senat RP na wniosek fundacji Wolność i Demokracja w ramach projektu Biało-Czerwone ABC.

Uczęszczały do niej dzieci w wieku od siedmiu do piętnastu lat. Uczestniczyły w lekcjach języka polskiego prowadzonych przez nauczycielkę z Krakowa Dorotę Prążyńską oraz przez nauczycielkę z Sambora Marię Mykułycz. W ramach lekcji uczniowie ćwiczyli technikę czytania, pisania, prawidłową wymowę i poznawali nowe słowa. Każdy miał możliwość wypowiadać się w języku polskim, konwersować w grupie i bezpośrednio z nauczycielką podczas lekcji i wycieczek. Dzieci czytały teksty znanych polskich pisarzy i poetów: Adama Mickiewicza, Aleksandra Fredry, Władysława Bełzy, Jana Brzechwy i Juliana Tuwima. Inscenizowały utwory, wchodziły w role bohaterów, opowiadały teksty i tłumaczyły o czym one pouczają. Oglądały też film o Krakowie, poznawały krakowskie legendy, a potem uczestniczyły w konkursie wiedzy o stolicy Małopolski. Po obejrzeniu prezentacji multimedialnej na temat Polski, zaangażowały się do udziału w konkursie – „Polska w liczbach”. Oglądały film „Akademia pana Kleksa”, a potem miały wesołą lekcję kleksografii, to znaczy robiły kleksy na kartkach i opowiadały fantastyczne historyjki związane z tymi dziwnymi kształtami. Rozwijały w ten sposób wyobraźnię i poszerzały zasób słów. Nauczycielki starały się wpajać uczniom wiedzę i umiejętności poprzez zabawę, bo przecież to była szkoła letnia organizowana podczas wakacji.

W trakcie trwania szkoły letniej w Domu Polskim miało miejsce spotkanie z posłem na Sejm RP Czesławem Sobierajskim. Dużą atrakcją stał się występ zespołu pieśni i tańca „Bratkowie”, który przyjechał z Oświęcimia. Prezentował on na scenie Domu Polskiego kulturę krakowiaków. Można więc było podziwiać piękne stroje oraz krakowskie tańce i pieśni. Potem na lekcjach rozbrzmiewały te same piosenki w wykonaniu uczniów: „Jak długo na Wawelu Zygmunta bije dzwon…” i „Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie, zobaczyła Kraków, pewnie go nie minie…”.

Słoneczna pogoda sprzyjała wycieczkom do Lwowa, Rudek i Truskawca. We Lwowie najmłodsze dzieci upodobały sobie wdrapywanie się na pomniki znanych Polaków i fotografowanie się z nimi. Najśmieszniejsze zdjęcia mają z kupcem Jerzym Franciszkiem Kulczyckim – według tradycji, żołnierzem króla Jana III Sobieskiego, który zasłużył się podczas bitwy pod Wiedniem, a w nagrodę zapragnął otrzymać 300 worków z kawą. Najpoważniej wyglądają siedząc przed pomnikiem poety Adama Mickiewicza. Mimo upału, dzieci dzielnie wchodziły na kopiec Unii Lubelskiej, a potem rozpoznawały z góry zabytki Lwowa. W nagrodę poszły do kina na film trójwymiarowy. W kościele w Rudkach miały możliwość zejścia do krypty, w której pochowany jest Aleksander Fredro wraz ze swymi krewnymi. Największą atrakcją Truskawca było dla dzieci delfinarium.

Nad realizacją programu szkoły letniej czuwała prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze Maria Ziembowicz.

Dorota Prążyńska
Tekst ukazał się w nr 17 (285) 12-28 września 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.