„Mikołaj bez granic” po raz drugi

-a A+

28 grudnia 2017 roku, przez nieistniejące na mapach świata przejście kolejowe na granicy polsko-ukraińskiej w Malhhowicach-Niżankowicach z Polski na Ukrainę po torze europejskim wjechał na drezynie św. Mikołaj.

Z udekorowaną choinką i darami, złożonymi na dwóch drezynach. Była to już druga z kolei świąteczna akcja pomocy dzieciom „Mikołaj bez granic”, zorganizowana przez przemyskie Stowarzyszenie „Linia 102.pl”. W tym roku patronat honorowy nad akcją objęli marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński i przewodniczący parlamentu Ukrainy (Werchownej Rady) Andrij Parubij.



Uroczyste powitanie odbyło się na peronie stacji w Niżankowicach. Ze Lwowa przyjechał tam specjalny szynobus ze studentami lwowskiej filii Uniwersytetu Transportu Kolejowego w Dnieprze oraz ukraińskimi dziennikarzami. Z Warszawy przybył szef Gabinetu Politycznego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Łukasz Kudlicki. Delegacji z Przemyśla z zastępcą prezydenta tego miasta Januszem Hamryszczakiem na czele towarzyszył „Szwejk” i orkiestra dęta OSP z Medyki. Władze ukraińskie reprezentowali: deputowany Werchownej Rady Ukrainy Andrij Łopuszańskyj i starosta starosamborski Orest Bąk. Był również obecny konsul RP we Lwowie Rafał Kocot.

Wielka sala sportowa ogólnokształcącej szkoły średniej w Niżankowicach została wypełniona po brzegi przez dzieci z całej okolicy. Dzieci zaprezentowały wielki koncert bożonarodzeniowy, który trwał ponad godzinę. Brzmiały kolędy polskie i ukraińskie. Dostojni goście złożyli życzenia świąteczne i przekazali dzieciakom ponad 300 prezentów mikołajkowych. Były to słodycze, owoce, zabawki, maskotki, które zostały ofiarowane przez mieszkańców Przemyśla. Również szkoła w Niżankowicach otrzymała zawiezione drezynką dwuskrzydłowe drzwi. – Jest to nasz prezent – powiedział dla Kuriera obecny dyrektor handlowy firmy Hensfort z Przemyśla Paweł Zatorski.

- Akcję społeczną „Mikołaj bez granic”, już drugą z kolei, przeprowadzono dzięki pomocy i wsparciu Straży Granicznej i Służby Celnej Polski i Ukrainy, MSWiA RP, Izby Skarbowej w Warszawie i Przemyślu, jak również Ambasady Ukrainy w Warszawie – powiedział Karol Gajdzik, prezes przemyskiego Stowarzyszenia „Linia 102.pl”. Osobno złożył podziękowanie KredoBanku we Lwowie oraz jego przedstawicielowi Wiktorowi Gałczyńskiemu, który od samego początku patronuje ze strony ukraińskiej inicjatywie, i wszystkim staraniom Stowarzyszenia „Linia 102.pl” dotyczącym ponownego otwarcia przejścia kolejowego na granicy polsko-ukraińskiej w Malchowicach-Niżankowicach, jak również odnowienia stałego ruchu pociągów po torze europejskim z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez Ukrainę.

Wszystko zaczęło się ponad rok temu z Siekierezady, czyli oczyszczenia całkowicie zarośniętej linii 102 od Przemyśla aż do granicy z Ukrainą. Kilku wariatów, jak sami siebie żartobliwie nazywają, znalazło dla swej inicjatywy poparcie w swoim mieście. Udało się im usunąć drzewa i krzaki na nieużytkowanej ponad 20 lat linii. Zaryzykowali przejazdy drezyną tymi torami. Aż w 2017, po 23 latach, otworzyła się przed nimi żelazna brama na nieistniejącym przejściu kolejowym, semafor zmienił czerwone światło na zielone i na teren Ukrainy wjechała drezyna z darami dla dzieci w ramach pierwszej akcji „Mikołaj bez granic”.

Karol Gajdzik, Wacław Majka, Maria Tokarska-Żywczak oraz ich przyjaciele ze Stowarzyszenia „Linia 102.pl” nie ukrywali swojej radości, że tym razem po poprawionych przez ukraińską stronę torach drezynkom z Przemyśla udało się dojechać do stacji w Niżankowicach. Zauważyliśmy też, że kolejarze ukraińscy przystępują powoli do odbudowy toru europejskiego z Chyrowa do Niżankowic, zaś na dworcu w Chyrowie do dziś nie usunięto tablicy „Międzynarodowa kasa biletowa” i rozkładu ruchu międzynarodowych pociągów Jasło – Chyrów, Chyrów – Ustrzyki Dolne.

- Kiedy biją dzwony i gdy kolędujemy w Niżankowicach, dobrze to słychać też po stronie polskiej, i odwrotnie – powiedział zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak. Tegoroczna akcja „Mikołaj bez granic” została już zauważona na wysokim szczeblu w Warszawie i w Kijowie, i to napawa nadzieją, że jeśli nie za rok, to w najbliższym czasie będzie odnowiony ruch kolejowy między Przemyślem a Ustrzykami Dolnymi, z czego będą korzystać przede wszystkim miejscowi Polacy i Ukraińcy.

Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.