Policja Państwowa w woj. lwowskim w latach 1919–1939

-a A+

Policję Państwową utworzono na mocy ustawy z dnia 24 lipca 1919 roku, nadając jej jednocześnie odpowiednią strukturę organizacyjną.

Zakres kompetencji władzy policyjnej pokrywał się z terytorium województwa. Podstawową jednostką był powiat oraz komendy powiatowe Policji Państwowej. Natomiast w ramach powiatów utworzono komisariaty i posterunki działające w miastach i gminach. Na wschodzie II RP istniały wojewódzkie okręgi policyjne: lwowski, tarnopolski, nowogrodzki, stanisławowski, wołyński, poleski i wileński. Okręg VIII Lwowskiej Policji Państwowej powstał 1 grudnia 1919 roku. Prawdopodobnie również w tym samym dniu powstała komenda P. P. miasta Lwów.

Na terenie okręgu VIII (lwowskiego) utworzono komendy powiatowe P. P. działające w: Rawie Ruskiej, Gródku Jagiellońskim, Rudkach, Sokalu, Żółkwi, Bóbrce, Lwowie oraz przyłączone z byłego okręgu przemyskiego w Sanoku, Jarosławiu, Przemyślu, Samborze, Nisku, Starym Samborze, Drohobyczu, Brzozowie, Łańcucie, Jaworowie, Mościskach, Krośnie. W roku 1921 doszły komendy powiatowe w Rzeszowie, Kolbuszowej, Strzyżowie i Tarnobrzegu. Na terenie miasta Lwowa istniało 8 komisariatów. Natomiast w całym Okręgu VIII funkcjonowało 355 posterunków.

Policja Państwowa miała w II RP podwójne podporządkowanie. Wojewoda jako przedstawiciel rządu sprawował zwierzchnią władzę nad policją w całym województwie. Natomiast w powiatach władzę zwierzchnią sprawował starosta. Jednocześnie każdy policjant był podporządkowany Komendzie Głównej P. P., a niżej komendantom wojewódzkim i powiatowym. Ta podwójna zależność prowadziła często do wielu nieporozumień.

Policjanci często byli wykorzystywani przez administrację państwową do czynności kompletnie niezwiązanych z ich podstawowym zadaniem (szacuje się że było to ok 40% ich czynności).

W Archiwach Akt Nowych w Warszawie zachował się ciekawy dokument dotyczący zadań policji na terenie miasta Lwów.

1. Dozór nad cudzoziemcami oraz wydalanie podejrzanych o wrogą działalność.
2. Badanie autentyczności dokumentów i paszportów.
3. Współdziałanie w walce ze szpiegostwem i działaniami antypaństwowymi.
4. Dozór nad prostytucją.
5. Badanie usposobienia ludności w sprawach politycznych i socjalnych.
6. Czuwanie nad tajnymi knowaniami i zamachami, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu publicznemu.
7. Staranie o bezpieczeństwo osób polegające na zwracaniu uwagi na wszystkie czyny, które przypadkowo lub z rozmysłem mogłyby zagrażać życiu i zdrowiu mieszkańców. Zadanie to policja spełnia przez zwykły dogląd, ruchome posterunki, obławy w dzień i w nocy.
8. Wkraczanie do akcji przy publicznych nieszczęściach, pożarach, powodziach, epidemiach, nagłych zasłabnięciach i próbach samobójczych.
9. Walka z żebractwem i włóczęgostwem.
10. Dozór nad publicznymi lokalami gastronomicznymi, miejscami publicznych zabaw i czasem ich działania.
11. Dozorowanie fiakrów, dorożkarzy i właścicieli omnibusów.

Na uwagę zasługuje tutaj wszechstronność policji. Policja zajmowała się nie tylko przestępczością kryminalną, ale również zagadnieniami o charakterze politycznym. Brakowało właściwie samodzielnie działających tak jak w dzisiejszych państwach służb bezpieczeństwa. W ramach ówczesnych służb policyjnych tylko okresowo istniały wydziały polityczne czy bezpieczeństwa. (Zazwyczaj dopiero na szczeblu wojewódzkim). Tak więc każdy policjant był chodzącą alfą i omegą.

Województwo lwowskie należało do najtrudniejszych w całej Polsce. Powodów było co najmniej kilka. Teren ten był bardzo różnorodnym pod względem narodowościowym. Okres wojenny (1919–1920) przyczynił się nie tylko do zniszczeń materialnych ale również do degeneracji moralnej wielu ludzi.

Na terenie województwa znajdowało się bardzo dużo broni palnej, która często była używana do popełniania przestępstw. Województwo lwowskie było terenem szczególnej penetracji wywiadu sowieckiego i wszelkich elementów wywrotowych. Dlatego też policja na tym terenie była stosunkowo liczna. Dla przykładu posterunki gminne w województwach: wielkopolskim i pomorskim liczyły często po 2–3 funkcjonariuszy, natomiast w województwie lwowskim przeciętny posterunek liczył około 6 osób. Stan policji województwa lwowskiego w 1934 roku wynosił 2650 funkcjonariuszy.

Przykłady przestępczości kryminalnej:
- Na weselu u Wasyla Kuntzego w Polanach powiat Żółkiew doszło pomiędzy weselnikami do bójki w czasie której nieznany sprawca ciosem noża zabił Michała Petrusiwa.

- 31.VII.1937 roku nieznany sprawca włamał się do mieszkania Klary Weingarten w Żółkwi i po jej pobiciu skradł jej srebrny zegarek oraz paczkę listów.

- W nocy 28.VII.1937 roku w Kobiernicach powiat Sambor strażnik łowiecki Piotr Błonny dozorujący ścięte zboże nakrył kilku osobników. Piotr Błonny strzelił ze strzelby na postrach. W odpowiedzi został oddany w jego kierunku niecelny strzał z karabinu. Sprawcę zatrzymano, a okazał się nim P. B.

- W sierpniu 1937 roku na festynie w Zapytowie pow. Lwów M. M. z Sieciechowa pow. Lwów strzelił z karabinu do Iwana Mołówki z Podliszek Małych i Wasyla Petryrzy, którzy zginęli na miejscu.

- 26.VII.1937 K. M. lat 22 w Szutowej, pow. Jaworów powiła nieślubne dziecko płci męskiej, które następnie udusiła.

- Dnia 11.VII.1937 w czasie pościgu w Jabłonce pow. Brzozów za niebezpiecznym przestępcą W. C. policjant dwukrotnie strzelił z karabinu, lecz chybił. W dalszym pościgu posterunkowy Stanisław Baczyński zranił go lekko bagnetem w prawy pośladek i zatrzymał.
- Dnia 12.VIII.1937 w lesie na szosie Lwów – Stryj trzech uzbrojonych w broń palną osobników napadło jadących ze Lwowa Józefa Bronsteina i Medyla Bauera, którym zabrali towary bławatne wartości 1000 zł. Poszkodowani przy pomocy świadków towar odzyskali. Na miejsce przybyła ekipa dochodzeniowa na czele z komendantem pow. P. P. we Lwowie nadkomisarzem Stanisławem Dworzaczkiem.

- W dniu 14.VIII.1937 Stanisław Baraniewski student Politechniki Lwowskiej zginął podczas ćwiczeń szybowcowych.

- 28.VIII.1937 włamali się do mieszkania Witolda Funkla, Sędziego Sądu Okręgowego, zamieszkałego we Lwowie przy ulicy Mikołaja nr 9. Zawiadomieni telefonicznie policjanci z V komisariatu ujęli na miejscu znanych złodziei: A. I., W. J. i J. G.

Bardzo ważnym problemem w okresie międzywojennym była prostytucja oraz handel kobietami. W archiwach nie udało mi się znaleźć konkretnych danych liczbowych, dlatego mogę posłużyć się tylko pewnymi porównaniami.

W 60 tysięcznym Toruniu zarejestrowano 164 prostytutki uprawiające nierząd w sposób jawny. Jednocześnie policja toruńska szacowała, że w tym samym czasie w sposób utajony procederem tym zajmowało się ok. 1500 kobiet. Przyjmując, że Lwów miał 5 razy więcej ludności, skala tego zjawiska musiała być porażająca.

Policjantki
W celu zwalczania prostytucji, handlu kobietami i przestępczości wśród dzieci powołano we Lwowie specjalny referat złożony z policjantek. Szczęśliwie zachowały się nazwiska tych funkcjonariuszek. A były to:

- Brozowska Lucyna Irena
- Chełmińska Eugenia
- Christman Stefania
- Ciesielska Irmina
- Firkowska Irena
- Klaczuk Franciszka
- Wysocka Jadwiga
- Dorosz Wanda
- Jażdżewska Wanda.

W sumie w policji lwowskiej były 22 funkcjonariuszki.

Przestępstwa polityczne
Dużym wyzwaniem dla policji były również przestępstwa na tle politycznym.

- W marcu 1934 dokonano masowego sabotażu przez ścięcie w pow. Rawa Ruska kilkunastu słupów telefonicznych.
- 23 marca 1934 członek OUN dokonał zabójstwa policjanta w Wybranówce pow. Bóbrka
- 7.IV.1934 członek OUN Dymitr Trusz ranił strzałem z pistoletu komendanta posterunku w Wierzbicy, pow. Rawa Ruska, przodownika Feliksa Szlachcikowskiego.
- 31.III.1934 podpalono sterty słomy w folwarku w Rudanicach pow. Lwów.
- 5.IV.1934 roku zamordowani zostali trzej Staro-Rusini i działacze w pow. Żółkiew. Zbrodni dokonano z inicjatywy OUN.
- 9.IV.1934 roku grupy OUN napadły na komunistów w Stębniku pow. Drohobycz. W wyniku bójki zraniono trzy osoby.
- 3 października 1937 roku w związku z rozpoczęciem zajęć na wydziale medycznym Uniwersytetu Jana Kazimierza doszło do prób niedopuszczenia Żydów na wykłady. Inicjatorami tej akcji była młodzież studencka związana z ugrupowaniami prawicowymi.

Pomimo różnych zatargów na tle narodowościowym policja otrzymała (zalecenia wojewody lwowskiego dra Różnieckiego z 1931 r.) kategoryczny rozkaz, aby z ludnością ukraińską, postępować jak z pełnoprawnymi obywatelami, bez najmniejszego uprzedzenia, sprawiedliwie i bezstronnie. Policja ma być współodpowiedzialna za kształtowanie pozytywnych odczuć wobec polskiej państwowości przez ludność ukraińską, żydowską i inne mniejszości narodowe i religijne.

Wypadki drogowe
Oddzielnym rozdziałem wykroczeń były wypadki z udziałem pojazdów mechanicznych. I tak:

- auto ciężarowe z firmy K. Wolfa ze Lwowa najechało na furmankę zabijając dwa konie. Winę ponosi woźnica.
- Dnia 27.IX za rogatką Stryjską w Lwowie taksówka najechała na furmankę. W wyniku wypadku zabity został koń i trzech pasażerów auta. Z dokumentów policji wynika jednak że prędzej można było zginąć od pioruna, niż pod kołami samochodu.

Ochrona osób, lokali i zebrań
Kolejnym zadaniem policji było również obserwowanie wszelkich partii politycznych, stowarzyszeń czy zebrań. Co ciekawe obserwowano nie tylko te organizacje, które były wrogo usposobione do Polski, ale również te przychylne. To oznacza, że władza chciała mieć jak najszerszy obraz życia społeczno-politycznego społeczeństwa. W przypadku licznych strajków policja dociekała co było ich przyczyną. Jeżeli strajki nie przeistaczały się w demonstracje uliczne lub w niszczenie mienia, z reguły nie ingerowały siłą. Zdarzały się sytuacje, kiedy to policja podejmowała się czynności mediacyjnych pomiędzy stronami.

W związku z powtarzającymi się zamachami na osoby piastujące wysokie stanowiska, podlegały one ochronie policyjnej. Chronieni byli: wojewoda, kurator oświaty, wicewojewoda, prezes sądu apelacyjnego, sędzia okręgowy, prokurator apelacyjny, prokurator okręgowy, dyrektor ukraińskiego gimnazjum (ksiądz Piotr Zalewski) oraz konsulat ZSRR.

Ochronie podlegały również lokale:

a) Kawiarnia i restauracja „Georges” przy Placu Mariackim 1;
b) Winiarnia M.S. Kozioła przy Dominikańskiej 3;
c) Pokój śniadaniowy Atlasa w Rynku 45.

Poziom intelektualny i moralny policjantów
W stosunku do policjantów stosowano bardzo zaostrzone wymagania intelektualne i moralne, zarówno podczas ich przyjmowania do służby jak i w trakcie jej pełnienia. Znamienna jest tutaj wypowiedź inspektora Wilczyńskiego: „Nie można uważać korpusu policyjnego za przytułek dla nierobów i analfabetów, którzy z braku innego zajęcia starają się o posadę w policji”. Karta kwalifikacyjna zawierała informacje o poszczególnych funkcjonariuszach dotyczące:

- Zalet osobistych (charakter, poczucie honoru, odwaga, ambicja, obycie towarzyskie, wyrobienie życiowe);
- Poziomu inteligencji (bystrość umysłu, zmysł orientacyjny, zdolność do nauki);
- Zdolności organizacyjnych i gospodarczych;
- Zdolności wykonawczych i kierowniczych;
- Zdolności wychowawczych i szkoleniowych;
- Zalet służbowych.

Zabroniono funkcjonariuszom wchodzić w związki małżeńskie bez pozwolenia przełożonych. Od przyszłej małżonki wymagano swoistego świadectwa moralności. Oprócz fachowości wymagano również schludnego ubioru. Policjant również w życiu prywatnym musiał kierować się ściśle określonymi zasadami. Na przykład, w samym tylko Lwowie wyszczególniono 140 zakładów gastronomicznych, do których nie wolno było wstępować (chyba, że w celach służbowych). Nie wolno mu było utrzymywać kontaktów z osobami o złej reputacji. W stosunku do kadry oficerskiej stosowano wymóg minimum średniego wykształcenia (ok 50% posiadało wykształcenie wyższe). Na terenie województwa lwowskiego powołano komisję dyscyplinarną dla funkcjonariuszy szeregowych. Członkami komisji w 1938 roku byli: podinspektor Leon Szwarc, podinspektor Leon Windaka, nadkomisarz Stanisław Dworzaczek, nadkomisarz Jan Nowak. Komisja mogła orzekać karę aresztu do 7 dni oraz wnioskować o usunięciu ze służby. Szczególnie ostro karani byli policjanci za nieuzasadnione użycie broni, czy przypadki pobicia.

Zarobki policjantów
Według rozporządzenia z roku 1933 cały korpus policyjny został podzielony na 11 grup uposażeniowych, którym odpowiadały poszczególne stopnie służbowe i określona kwota wynagrodzenia w zł:

komendant główny 1000 zł
nadinspektor 700 zł
inspektor 700 zł
podinspektor 500 zł
nadkomisarz 430 zł
komisarz 335 zł
podkomisarz 270 zł
aspirant 240 zł
starszy przodownik 200 zł
przodownik 180 zł
starszy posterunkowy 160 zł
posterunkowy 150 zł.

W przyjętych 1933 roku rozwiązaniach rozróżniano dwa rodzaje dodatków: w zależności od stopnia służbowego i stanowiska kierowniczego.

W zależności od stanowiska uposażenie policjantów było następujące:

komendant główny 800 zł
zastępca komendanta głównego 500 zł
naczelnik wydziału K.G.P.P 300 zł
komendanci szkół policyjnych 275 zł
komendanci wojewódzcy 375 zł
naczelnicy urzędów śledczych 325 zł
komendanci powiatowi 250 zł
kierownicy komisariatów 225 zł
komendanci posterunków 80 zł

Jednak w przypadku dodatków można było wybrać tylko jeden.

Jednocześnie wynagrodzenie policyjne zostało zwolnione z podatku dochodowego i opłaty emerytalnej. Policjanci mogli otrzymać emeryturę (40% pensji) po 10 latach pracy. Oprócz tych uprawnień, policjanci jako urzędnicy państwowi mieli 50% zniżki na przejazdy kolejowe. Ponadto funkcjonariusze Policji Państwowej mieli prawo do ulgowej pomocy lekarskiej. Oni i ich rodziny płacili 25% kosztów usług i lekarstw. Wszyscy oficerowie otrzymywali pełną jednorazową sumę na umundurowanie, a po 2 latach ½ sumy pierwotnej. Natomiast niżsi funkcjonariusze otrzymywali od razu całkowite umundurowanie. Jednocześnie ustalono czas użytkowania poszczególnych sortów mundurowych. Dla porównania w 1939 roku wykwalifikowany robotnik zarabiał 95 zł. Za swoją pracę mógł kupić 317 kg chleba lub 95 kg cukru, 365 litrów mleka, 60 kg mięsa lub ok 100 kg słoniny. Za pensję bardzo dobrą uważano 250 zł. Najtańszy samochód kosztował 3600 zł, a bardzo dobry motocykl połowę tej sumy. Zarobki robotnicze zapewne nie były wysokie, ale w tym samym czasie za wschodnią granicą umarło z głodu 3 mln ludzi.

Komendanci Wojewódzcy Policji Państwowej we Lwowie:

- inspektor Walerian Wilczyński 1919–1927
- inspektor Czesław Grabowski 1927–1931
- podinspektor Marian Kozielewski 1931–1934
- inspektor Władysław Goździewski 1934–1939

Naczelnicy Wydziału Śledczego K.W.P. we Lwowie:

- Roman Sztaba ? – 1927
- Władysław Łoziński 1927–1929
- Roman Sztaba 1929–1931
- Kazimierz Bilewicz 1931
- Aleksander Domański 1931–1936
- Marian Zubik 1936–1939

Środowisko policjantów lwowskich było bardzo czynne po względem publicystycznym. W styczniu 1932 roku ukazał się pierwszy numer wydawanego we Lwowie miesięcznika „Nasze Wiadomości”, który był poświęcony sprawom policjantów i ich rodzin. Powstanie pisma było zainspirowane przez Jadwigę Kozielewską, żonę ówczesnego komendanta wojewódzkiego. W grudniu 1937 roku ukazał się pierwszy numer miesięcznika „Nasze Życie”, wydawanego przez Zarząd Policyjnego Klubu Sportowego przy komendzie P. P. miasta Lwowa. Funkcje redaktorów pełnili podkomisarze: Jan Loho-Sobolewski, Adolf Senger, Józef Wayndyk.

Policja Lwowska we wrześniu 1939 roku i w okresie późniejszym
Praca w policji lwowskiej nigdy nie była łatwa (w latach 1919–1939 zginęło ok. 60 funkcjonariuszy), ale prawdziwy dramat nastąpił wraz z wybuchem II wojny światowej. Na czas wojny policja w całym kraju została zmilitaryzowana i miała pełnić rolę żandarmerii wojskowej. Jednocześnie powołano do policji około 30 tys. rezerwistów, co podwoiło jej stan. O losach policjantów z województwa lwowskiego zadecydowały wydarzenia, które były następstwem 17 września 1939 roku. W wyniku agresji radzieckiej zdezorientowane były nie tylko władze wojskowe, ale również władze administracyjne i policja. Zaskoczenie, szybkość działania oraz brak większych możliwości militarnych spowodowały jedynie słaby opór ze strony polskiej. Poszczególne strażnice korpusu Ochrony Pogranicza i posterunki Policji Państwowej były zagarniane przez Armię Czerwoną. Wydana przez Ławrentija Berię 15 września dyrektywa nakazywała aresztowanie przedstawicieli administracji państwowej, policjantów, żandarmów i strażników granicznych.

Delegacja policji polskiej we Włoszech (1938); (drugi od prawej) inspektor Władysław Goździewski, komendant wojewódzki we Lwowie

Dochodziło nie tylko do aresztowania, ale zanotowano wiele przypadków mordowania policjantów na miejscu. Szczególnie okrutnie obchodzono się z policjantami i żołnierzami K.O.P. Były przypadki morderstw tylko z tego powodu, że ktoś miał zerwane naramienniki ze stopniem służbowym. Na terenie Lwowa policja zajmowała się utrzymaniem bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz wykonywała zadania związane z rozpoznawaniem sił nieprzyjaciela. Między innymi rezerwy P. P. 17 września brały udział w odparciu ataku na Lwów. Z kolei rezerwiści i policjanci z III komisariatu pełnili służbę polową przy ubezpieczeniu artylerii na odcinku ul. Słoneczna – ul. Szpitalna. Szwadron konnej policji ze Lwowa, działał razem z 5 Dywizją Piechoty. 19 września zapadła decyzja o utworzeniu obozu w Ostaszkowie, który został przeznaczony dla policjantów i żandarmerii. Przebywało tam łącznie ponad 6 tys. ludzi. Wszyscy zostali zamordowani wiosną 1940 roku, leżą na cmentarzu w Miednoje, największej nekropolii policyjnej na świecie. Nie jest to pełna lista, gdyż wielu policjantów przebywało w więzieniach na terenie całego ZSRR.

Czy policja była instytucją demokratyczną?
Według dzisiejszych kryteriów trudno to w pełni potwierdzić. Była taka, jak cała II Rzeczpospolita Polska. Ale jak się ją porówna do nazistowskich Niemiec czy komunistycznego ZSRR to obraz całkowicie się zmienia na jej korzyść.

Cześć ich pamięci.

W pracy wykorzystano dokumenty z AAN w Warszawie syg. 2021.

Opracowania:
- Andrzej Misiuk „Policja Państwowa w latach 1919–1939
- Robert Litwiński „Korpus Policji w II RP
- Bolesław Sprengel „Policja Państwowa w Toruniu (1920-1939)
- archiwum rodzinne
- opracowanie zdjęć Andrzej Karolak

Autor jest wnukiem ostatniego komendanta powiatowego we Lwowie (1936–1939) nadkomisarza Stanisława Dworzaczka.

Andrzej Dworzaczek
Tekst ukazał się w nr 6-7 (274-275) 11-27 kwietnia 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.