• Międzymorze – szansa czy zagrożenie dla ...

    W chwili gdy piszę te słowa, zaledwie kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia XI Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu. Początki Spotkań sięgają roku 2007, gdy z inicjatywy Kuriera Gal...
  • Kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie i ...

    W 1925 r. zaczęły się prace związane z odnowieniem i przebudową kościoła św. Marii Magdaleny. Dopiero dwa lata wcześniej władze miasta Lwowa zlikwidowały mieszczące się dotychczas ...
  • Pomnik nie z kamienia dla ks. Józefa Wat...

    W 2017 roku w Poznaniu przez wydawnictwo „Kontekst” z okazji 151. rocznicy ufundowania w kościele pw. św. Marcina biskupa w Felsztynie cudownego obrazu Matki Bożej została wydana o...

aktualności

Sławomir Nowak o remontach dróg na Ukrainie

18/09/2018 09:20

– Administracje obwodowe nie naprawiają dróg, chociaż otrzymały na to fundusze – powiedział szef „Ukrautodor” Sławomir Nowak w wywiadzie dla Radio Swoboda.

Dytiatyn – 98 lat po bitwie

17/09/2018 05:56

Była sobota, połowa września. Dzień ciepły, choć na niebie zbierały się ciemne chmury. Między ciągnącymi wzdłuż doliny Dniestru łagodnymi wzgórzami co raz uderzały jednak chłodne podmuchy wiatru.

Uczniowie z czeskiego Cieszyna i Lwowa zasiedli we „Wspólnej ławce”

16/09/2018 15:18

W ramach projektu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” „Wspólna ławka” realizowana jest wymiana polskiej młodzieży w kraju i za granicą. Tematem przewodnim spotkań uczniów z czeskiego Cieszyna i Lwowa było stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

List intencyjny podpisany!

16/09/2018 12:11

Województwo podkarpackie podpisało list intencyjny z obwodem zakarpackim o współpracy.

Konferencja naukowa o Stanisławowie już po raz trzeci

15/09/2018 08:30

W Iwano-Frankiwsku odbyła się konferencja „Stanisławów i Ziemia Stanisławowska w latach 1918–23”. Młoda konferencja już stała się ważnym wydarzeniem w kalendarzu sympozjów naukowych Polski i Ukrainy. W tym roku wygłoszono 50 referatów.

W Rachowie na Zakarpaciu odbył się festiwal „Huculska bryndza”

15/09/2018 08:12

Po raz osiemnasty mieszkańcy miasta i turyści mieli możliwość spróbować najsmaczniejszego huculskiego owczego sera – bryndzy, poznać historię produkcji tego wyjątkowego produktu oraz samodzielnie przygotować nietradycyjne dania z bryndzy.

Wizyta konsula generalnego RP w Charkowie Janusza Jabłońskiego w Sumach

14/09/2018 13:26

2 września br. konsul generalny RP w Charkowie Janusz Jabłoński przybył z wizytą do Sum na zaproszeniem mera miasta Sum Aleksandra Łysenki oraz Towarzystwa Kultury Polskiej w Sumach, żeby wziąć udział w uroczystościach z okazji Dnia Miasta Sum.

Herbertiada 2018 we Lwowie

14/09/2018 12:50

8 września w ramach Dialogu Dwóch Kultur 2018 w Narodowej Naukowej Bibliotece Ukrainy im. W. Stefanyka we Lwowie miała miejsce Herbertiada – sesja naukowa poświęcona wielkiemu lwowianinowi, wybitnemu poecie polskiemu Zbigniewowi Herbertowi.

publicystyka

„Sekreta z ogrodu filozoficznego”

15/09/2018 11:47

albo tajemniczy świat alchemików lwowskich

Jak Polacy Charków budowali. Część XXXIV

15/09/2018 11:41

22 maja 1869 roku o godzinie 11:30 mieszkańcy Charkowa usłyszeli pierwszy gwizd lokomotywy.

Legendy starego Stanisławowa. Część X

14/09/2018 11:28

Jaki był Stanisławów w pierwszej połowie XIX wieku, gdy jeszcze nie wynaleziono fotografii? Było to oczywiście małe miasteczko, ale nawet nie możecie wyobrazić sobie, jak małe!

Połączył ich teatr

12/09/2018 15:59

Zrealizowany został kolejny projekt polsko-ukraiński. Tym razem przy udziale Towarzystwa „Alter” i teatru o tej samej nazwie.

Bitwa pod Lesienicami

12/09/2018 13:16

Jedyną bitwą pod Lwowem, którą osobiście dowodził Sobieski jako król, była bitwa pod Lesienicami. 24 sierpnia 1675 roku, gdy podczas wojny polsko-tureckiej z lat 1672–1676 pod Lwów podeszło około 10 tys. Tatarów, Sobieski dysponował zaledwie 6 tys. żołnierzy. A jednak mistrzowsko rozstrzygnął bitwę na Trakcie Gliniańskim.

Poplenerowa wystawa o kościele w Dunajowie

12/09/2018 09:32

Na poplenerową wystawę „Ukryta harmonia Dunajowa” złożyły się 16 prac malarskich i graficznych wykonanych przez studentów Lwowskiego Kolegium Sztuki Dekoracyjnej i Stosowanej im. Iwana Trusza i Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki. Zainaugurowano ją 4 września w lwowskiej kurii metropolitalnej z udziałem arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego.

Kameralny koncert pamięci Adama Sołtysa

12/09/2018 07:58

W lwowskim Pałacu Potockich 7 września odbył się koncert twórczości Adama Sołtysa upamiętniający 50. rocznicę śmierci wybitnego kompozytora, dyrygenta, dyrektora konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego, organizatora życia muzycznego w przedwojennym Lwowie.

Wójt Żabiego

10/09/2018 13:04

Petro Szekeryk-Donykiw – huculski pisarz i poseł na Sejm II RP

Pod paryskim niebem polską mowę krzewią

10/09/2018 12:17

Z Konradem Leszczyńskim, kierownikiem Szkoły Polskiej im. A. Mickiewicza przy Ambasadzie RP w Paryżu, rozmawiała Anna Gordijewska.

Z miłości do człowieka. Éric-Emmanuel Schmitt we Lwowie

-a A+

Éric-Emmanuel Schmitt i Anastasia Lewkowa, moderator spotkania (Fot. Eugeniusz Sało)Éric-Emmanuel Schmitt jest jednym z najpopularniejszych francuskich pisarzy ostatnich lat. Zaczarował wszystkich swoją historią o dziesięcioletnim Oskarze, opowieść poruszyła serca milionów osób na całym świecie. A dalej z górki – „Kiki van Beethoven”, „Małe zbrodnie małżeńskie”, „Marzycielka z Ostendy”, „Trucicielka” stały się bestsellerami.

 

Nie ma chyba teatru, w którym na afiszu nie widniało by jego nazwisko. Każda kolejna jego książka jest świętem dla czytelników tego genialnego powieściopisarza, dramaturga, scenarzysty, eseisty i filozofa. W ramach 10. Francuskiej Wiosny na Ukrainie odwiedził Lwów. Schmitt spotkał się ze swoimi wielbicielami i obejrzał spektakle, które stanowią adaptacje jego dzieł.


Po raz pierwszy spotkałem się z nazwiskiem Érica-Emmanuela Schmitta na pierwszym roku studiów, kiedy lwowska katedra teatrologii przetłumaczyła i opublikowała jego tekst „Wariacje enigmatyczne” w czasopiśmie „Proscenium”, a Teatr Dramatyczny im. Marii Zańkowieckiej wystawił go na scenie kameralnej. Przeczytałem dramat na jednym oddechu, a wieczorem poszedłem obejrzeć spektakl. Do dziś pamiętam jakie ogromne wrażenie sprawił na mnie najpierw sam dramat, a później spektakl w wykonaniu dwóch tak różnych aktorów Bohdana Kozaka i Olega Stefana. Spektakl jest w repertuarze już ponad piętnaście lat, ale nadal zbiera na widowi komplety. Właśnie ten spektakl obejrzał E.-E. Schmitt po spotkaniu z publicznością we Lwowie i podobno też był zachwycony.


Spotkanie z pisarzem moderowała Anastasia Lewkowa, tłumaczyła Wira Sawczak. Schmitta pytano, jaką funkcję pełni sztuka w dzisiejszym świecie i czym jest dla samego pisarza.

 

Publiczność w sali Teatru Dramatycznego im. Marii Zańkowieckiej (Fot. Eugeniusz Sało)– Wydaje mi się, że sztuka pomaga nam żyć. Bez sztuki po prostu istniejemy. Życie powinno mieć sens i właśnie sztuka nadaje sens naszemu życiu. Oczywiście miłość też, ale to sztuka mówi nam o pięknie świata, budzi zaskoczenie. Celem literatury jest mądrość i tak mi się wydaje, że cała literatura w zasadzie wykonuje funkcje filozoficzną, pomaga pozbyć się strachu, stać się bardziej tolerancyjnymi. Dla mnie celem wszystkich opowieści pisarzy jest stworzenie lepszego życia – odpowiadał pisarz.


Ciekawa refleksja gościa dotyczyła tematu narodowości i obywatelstwa. – Mam dwa obywatelstwa: belgijskie i francuskie. Nie muszę rezygnować z jednego dla drugiego. Obydwa opowiadają moją historię. Francja to państwo z którego pochodzę, a Belgia – w którym mieszkam, – powiedział Schmitt, dodając: – Myślę, że problem narodowości dla Francuzów nie jest tak ostry, jak dla Ukraińców. Dla tak młodego kraju, który ciągle jeszcze odczuwa skutki wpływów sąsiednich państw, kwestia narodowości jest bardzo istotna. My, Francuzi, od wieków mieliśmy francuską tożsamość. Po tylu latach imperializmu możemy odpocząć od kwestii narodowości.


Opowiedział także o swojej wyjątkowej wrażliwości, która pomaga odczuwać radość i ból swoich bohaterów. – Kiedy słucham muzyki, mogę płakać. Kiedy piszę przeżywam to bardzo. W pewnym stopniu jestem pierwszą ofiarą własnych tekstów, gdy je czytam przeżywam wiele emocji – wyznał francuski pisarz.

Éric-Emmanuel Schmitt rozdaje autografy (Fot. Eugeniusz Sało)Być może sekret popularności książek E.-E. Schmitta polega na tym, że są pisane z miłości do ludzi. W świecie sztuczności i egoizmu bohaterzy jego książek szukają prawdziwych uczuć i zrozumienia. Pisarz bierze na warsztat takie pojęcia jak obsesja, cierpienie, marzenia i bada ich wpływ na ludzi. W swoich książkach odsłania mechanizmy relacji pomiędzy człowiekiem i człowiekiem. Niby tak proste, tak zwyczajne, a zarazem trudne i nieprzewidywalne.


Lubi poruszać tematy tabu. O czym sam mówił podczas spotkania. – Właściwie tematy, które preferuję, to tematy tabu. Przecież choroba i śmierć dziecka jest tematem tabu („Oskar i Pani Róża”). Napisałem książkę o Adolfie Hitlerze, gdzie próbuję dowiedzieć się, jak można stać się potworem ("Przypadek Adolfa H.") i to też jest temat tabu. W „Ewangelii według Piłata” przemawiam w imieniu Jezusa i to również stanowi pewne nadużycie. Artysta i intelektualista powinien zająć się tematem tabu. To konieczne, aby spróbować zrozumieć co się dzieje – tłumaczy filozof.


Przed zakończeniem spotkania odpowiedział na ostatnie pytanie: na czym polega sens jego życia.


– Trzeba po prostu żyć. Należy dodawać do życia życie, do literatury literaturę. Coś wartościowego wnosić do chwili obecnej. Każdy ma swój sposób na ofiarowanie światu cennych rzeczy. Ktoś daje życie dzieciom, wychowując je. Ktoś dzieli z innymi swoim czasem, swoimi uczuciami, miłością. Ktoś inny tworzy sztukę. Nie ma życia wyższego i niższego. Dla mnie dobre życie, to hojne życie – podsumował Éric-Emmanuel Schmitt.


Eugeniusz Sało

Tekst ukazał się w nr 7 (179) 16-25 kwietnia 2013

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.