aktualności

Minister Macierewicz odwiedził Dom Miłosierdzia w Brzuchowicach

26/11/2016 13:13

Wieczorem 25 listopada, po uroczystościach ponownego pochówku polskich żołnierzy z września 1939 roku na cmentarzu w Mościskach Minister Obrony Narodowej RP Antoni Macierewicz odwiedził Dom Miłosierdzia im. św. ks. Zygmunta Gorazdowskiego.

Spotkanie Ossolińskie z Adamem Myjakiem

25/11/2016 17:36

Kolejne Spotkanie Ossolińskie odbyło się z udziałem prof. Adama Myjaka, rektora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, znanego współczesnego rzeźbiarza polskiego.

Wojewoda powołał pełnomocnika do spraw współpracy z Ukrainą

25/11/2016 09:33

Wojewoda lubelski profesor Przemysław Czarnek powołał pełnomocnika do spraw współpracy z Ukrainą. Został nim dr hab. Włodzimierz Osadczy prof. KUL.

Tusk: kraje UE uznały, że Ukraina jest gotowa do reżimu bezwizowego

25/11/2016 09:24

Według Donalda Tuska Ukraina jest gotowa do wdrożenia reżimu bezwizowego. Szef RE zabrał głos podczas konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i szefem KE Jean-Claudem Junckerem.

Ruszył projekt „Pogoń dla Pogoni”

24/11/2016 18:07

Konferencja prasowa z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, wiceprezesa PGNiG S.A. Janusza Kowalskiego, prezydenta miasta Siedlce Wojciecha Kudelskiego, prezesów Pogoni Siedlec Michała Chromińskiego oraz Pogoni Lwów Marka Horbania oficjalnie zainaugurowała projekt „Pogoń dla Pogoni. Łączymy Polaków”.

Polacy i Ukraińcy rozmawiają w Kijowie o interesach

24/11/2016 16:52

24 listopada odbyło się Forum Polskiego Biznesu w Kijowie zorganizowane przez Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP we współpracy z Ministerstwem Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy. W otwarciu wydarzenia udział wziął ambasador RP Jan Piekło.

II Forum Młodych Polaków

24/11/2016 16:36

W Iwano-Frankiwsku po raz drugi odbyło się Forum Młodych Polaków. Do Stanisławowa przyjechali młodzi działacze i liderzy środowiska polskiego z wielu miast Ukrainy. Po raz pierwszy na wydarzenie przyjechała młodzież z Kijowa i Odessy.

Studenci z Przemyśla pomodlili się w intencji ofiar Majdanu

23/11/2016 19:07

21 listopada mieszkańcy Ukrainy obchodzili trzecią rocznicę rozpoczęcia Rewolucji Godności.

publicystyka

Na stos rzuciliśmy swój życia los …

28/11/2016 19:50

- Żołnierze 49 Huculskiego Pułku Strzelców, chylą się dzisiaj przed wami sztandary biało-czerwone Rzeczypospolitej Polskiej, ale chylą się też sztandary państwa ukraińskiego. Zasłużyliście na to, zasłużyliście na wieczną cześć i chwałę. Chwała bohaterom! – Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej RP.

Debiut artystyczny Karoliny Litwinczuk

26/11/2016 17:41

Białe ściany galerii „Nasza strzecha” przy ul. Rylejewa znów wypełniły kolorowe akwarele i obrazy olejne, czarno-białe grafiki i artystyczne fotografie.

Prace konserwatorskie na terenie Lwowa

25/11/2016 17:32

Znaczny wysiłek w prace konserwatorskie na Cmentarzu Łyczakowskim i na innych obiektach we Lwowie i na Ukrainie wkłada warszawska Fundacja Dziedzictwa Kulturowego.

Masakra nad Sommą

25/11/2016 07:22

Mija 100. rocznica najstraszliwszej w skutkach bitwy I wojny światowej, starcia wojsk alianckich – w tym wypadku Brytyjczyków, wspieranych przez wojska z dominiów i Francuzów – z wojskami niemieckimi nad Sommą, rzeką w północnej Francji.

Wielcy zapomniani. Ks. Józef Watulewicz, organizator życia patriotycznego i religijnego w Felsztynie

24/11/2016 17:27

Przekraczając przejście graniczne Krościenko-Chyrów w powiecie starosamborskim nie sposób ominąć niegdyś bardzo znaną miejscowość Felsztyn, dziś Skeliwka w dolinie Strwiąża, nieopodal Starego Sambora.

Dom z witrażem Żanny Słoniowskiej Refleksje po lekturze

23/11/2016 17:12

Człowiek jest jak witraż – ocenić jego piękno można tylko, kiedy się spojrzy od środka. Podobnie jest z książkami.

Stanisławowska świątynia sztuki. Część pierwsza: budowa

22/11/2016 16:55

Wygląd gmachu teatralnego nie przypomina obecnie historycznej fasady. Jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym zrealizowano jego modernistyczną przebudowę. Pierwotne założenia architektoniczne sięgają natomiast okresu wcześniejszego, końca XIX wieku.

Parafiada miłości w Dolinie

-a A+

Ks. Krzysztof Panasowiec (Fot. Konstanty Czawaga)– Proszę przyjść w niedzielę do kościoła, na kilka dni przed Spasem (święto w kalendarzu wschodnim – red.) – mówi do mnie ks. Krzysztof. Zrozumiałem, że mogę być na nabożeństwie w cerkwi prawosławnej, poświęcić zioła, poczym pojechać do Doliny. Gdy podjechałem do kościoła w Starej Dolinie, rozpoczęła się msza św. Zadziwiła mnie wielka liczba dzieci i młodzieży w polskich i ukraińskich strojach ludowych.


Mszę odprawiano w intencji dzieci i młodzieży, ich sukcesów artystycznych i osiągnięć sportowych. Dołączyłem do modlitw. Pod sklepieniem polskiego kościoła brzmiały moje i nie tylko moje ukraińskie modlitwy, przeplatały się z polskimi i płynęły do Boga. W trakcie homilii ks. Krzysztofa Panasowca okazało się, że trafiłem na otwarcie parafiady archidiecezji lwowskiej. Wówczas nie wiedziałem jeszcze jak wygląda taka impreza. Po nabożeństwie uroczyście rozpalono ogień parafiady i poświęcono nagrody – puchary i medale dla uczestników. Ks. Krzysztof poświecił też owoce przyniesione do kościoła. Po mszy podszedłem do księdza, ale zdążył jedynie powiedzieć: „Przyglądaj się, później porozmawiamy” i pośpieszył na rozpoczęcie koncertu otwierającego imprezę. Po raz pierwszy w naszej długiej znajomości ujrzałem go jako wspaniałego konferansjera i solistę, a nawet tancerza. Dzięki polskiemu księdzu tego dnia wysłuchałem tyle piosenek i obejrzałem tyle tańców, ile nasze programy telewizyjne nie emitują w ciągu całego roku.


Poświęcenia nagród dokonali abp Mieczysław Mokrzycki i ks. Krzysztof Panasowiec (Fot. Konstanty Czawaga)Rozmowa z księdzem nie doszła do skutku – był na tyle zajęty, że nie wypadało mi odrywać go od zajęć. Po koncercie miał na głowie obiad dla dzieci i gości, przygotowania do zawodów sportowych. Ks. Krzysztof biegał, pilnował czy wszyscy są najedzeni, a czy sam zdążył coś zjeść – nie widziałem. Pełen radości, z wielką energią i zapałem zabierał się do każdego wydarzenia.


– Tak będzie kilka dni. Ty obserwuj, a potem pogadamy, za tydzień – mówił do mnie i biegł dalej, bo czekały na niego obowiązki głównego sędziego igrzysk. Podczas naszego kolejnego spotkania ksiądz Krzysztof Panasowiec nie był sam. Wraz z nim byli ksiądz Tomasz Olczak, wiceprzewodniczący zarządu Stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza i pani Maria Kujel, kierowniczka programów parafiady na terenie byłego ZSRR. Od nich dowiedziałem się o działalności Stowarzyszenia. Opowiedzieli mi o uczestnikach z Doliny, którzy na 24 Warszawskiej Parafiadzie zdobyli 33 medale. Podzielili się ze mną historią i zasadami działalności Stowarzyszenia.


Twórcą Parafiady jest ojciec Józef Joniec ze zgromadzenia Pijarów. Zakon ma 400-letnie tradycje edukacyjne. W 1617 roku św. Józef Kalasanty (Kalasancjusz) tworzy zgromadzenie pijarów, na terenach Rzeczypospolitej pojawili się w 1642 roku. Zakładali szkoły, które z sukcesem konkurowały z kolegiami jezuitów, szczególnie po reformie Stanisława Konarskiego z 1754 roku. Na wschodzie Rzeczpospolitej mieli szkoły w Chełmie, Złoczowie, Lwowie i Międzyrzeczu. Dbali o wszechstronny rozwój człowieka od lat najmłodszych. Współczesne metody nauczania młodzieży sięgają swymi korzeniami do stuletnich tradycji pijarów i nadal kultywowane są w ich szkołach. Działalność ojców pijarów jest odpowiedzią na dzisiejsze potrzeby społeczeństwa.


Fot. Konstanty CzawagaStowarzyszenie Parafiada powstało w 1992 roku. Imprezy, które organizuje sprzyjają kształtowaniu młodzieży, szczególnie z rodzin patologicznych, potrzebujących pomocy. Stowarzyszenie zainicjowało i prowadzi liczne akcje w szkołach, klubach sportowych, domach dziecka, centrach społecznych – zawsze na bazie kontaktów z parafią. Szeroko zakrojona działalność pozwala na umacnianie stosunków pomiędzy młodymi ludźmi i budowanie poczucia odpowiedzialności za parafię i społeczeństwo.


Podstawą działalności Stowarzyszenia Parafiada jest organizacja dorocznej międzynarodowej dziecięcej i młodzieżowej parafiady. Opracowano program „Ruch kształtuje rozum, serce i ciało”, który przewiduje udział w nabożeństwach, zdobywanie wiedzy biblijnej, udział w imprezach artystycznych i w zawodach sportowych. Ale podstawową zasadą jest wychowanie w miłości do bliźniego, pomoc innym i umiejętność cieszenia się z sukcesów kolegów.


Fot. Konstanty CzawagaStowarzyszenie Parafiada ma też program polonijny. W IV Parafiadze w Dolinie udział wzięło około 300 dzieci i młodzieży z Bolechowa, Kałusza, Doliny, Drohobycza, Halicza, Tysowca, Żółkwi, Rohatyna, Tarnopola, Sokala, Iwano-Frankiwska (Stanisławowa), Obołonia, Kołomyi, Rawy Ruskiej, Lwowa, Małej Turii, Sambora, Brodów, Mościsk, Bóbrki, Złoczowa i Kamionki Buskiej (Strumiłowej).


Uczestnicy rywalizowali ze sobą w różnych dyscyplinach: lekkoatletycznych, tenisie stołowym, szachach, warcabach, piłce nożnej, ręcznej i siatkówce. W dziale kulturalno-edukacyjnym 70 dzieci brało udział w konkursach z wiedzy o Biblii, plastycznym, wokalnych (w programie polskie i ukraińskie piosenki religijne i popularne) i w konkursie teatralnym. Program kościelny obejmował udział w nabożeństwach, spotkania z przedstawicielami Kościoła rzymskokatolickiego i Cerkwi greckokatolickiej. Oprócz zawodów sportowych młodzież zwiedzała Dolinę, klasztor hoszowski, skały Dobosza, wypoczywała nad rzeką, brała udział w obchodach Święta Niepodległości i dniach miasta.


Dzieciom błogosławi abp Mieczysław Mokrzycki (Fot. Konstanty Czawaga)Siedzimy w zacisznym pokoju na plebanii i rozmawiamy z ks. Krzysztofem o podsumowaniu Parafiady. Nie jest to wywiad, lecz zwykła rozmowa ludzi, którzy zajmują się wychowaniem i nauczaniem dzieci – polskiego księdza i ukraińskiego nauczyciela. Mamy podobne poglądy na wychowanie młodzieży. Wierzymy obaj w rolę kościoła i szkoły w kształtowaniu mądrych, silnych i prawych obywateli. Jak podkreśla ks. Krzysztof, w tym procesie najważniejsze nie są pieniądze, które wszyscy chcą otrzymywać za swą pracę, ale oddanie swemu powołaniu. Rolę kapłanów widzi jako jedną z podstawowych, bo to nie tylko msze św., wesela, pogrzeby i chrzciny, a stała praca ze swymi parafianami. Kaplan jest nie tylko pasterzem, który odpowiada przed Bogiem za powierzonych mu ludzi. „Najprościej jest złożyć ręce, usiąść na kanapie, a jeszcze lepiej położyć się” – uśmiecha się ksiądz Krzysztof. Najważniejszym problemem na Ukrainie, jak uważa ksiądz, jest brak jedności wśród cerkwi ukraińskich, brak ich współpracy i wielka konkurencja pomiędzy nimi o dusze parafian. W tej wojnie nigdy nie będzie absolutnych zwycięzców, a jedynie straty.


 W naszych rękach przyszłość młodzieży (Fot. Konstanty Czawaga)Problemem szkolnictwa zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce jest brak funduszy, szczególnie na zajęcia ponadprogramowe i pozaszkolne. Dzieci i młodzież muszą gdzieś wyładowywać energię, jeżeli nie zrobią tego w trakcie zajęć sportowych czy artystycznych, to znajdą swoje miejsce w ugrupowaniach przestępczych, przy wódce i narkotykach. Poziom przestępczości nie zniży większa ilość milicjantów, a zapobieganie tworzenia warunków powstania przestępczości. Ustalamy, że powinniśmy już zacząć przygotowywać drużyny na parafiadę w następnym roku. Impreza jest podsumowaniem wielkiej i ciężkiej pracy w ciągu roku. Podobne parafiady można robić w każdej parafii i nie potrzebne są na to duże pieniądze: dzieci nie trzeba nigdzie wozić, zjeść mogą u siebie w domu, a zawody odbywają się na szkolnym boisku – dzieli się przemyśleniami ks. Krzysztof.


Żegnam się z księdzem na podwórzu plebanii. Życzę mu zdrowia i pomyślności w jego działalności. Uśmiechając się do siebie myślę, czy wizerunek złego księdza-katolika, który jedynie usiłuje zaciągnąć w swoje sieci każdego Ukraińca obrządku wschodniego, narzucony i nadal pokutujący, odpowiada wizerunkowi księdza z Doliny?


Dmytro Wesołowski
Tekst ukazał się w nr 16 (188) 30 sierpnia – 16 września 2013

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.