• Zamach na ul. Foksal

    15 czerwca 1934 roku w zamachu terrorystycznym zorganizowanym przez nacjonalistów ukraińskich zginął minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. ...
  • Pamiętamy w modlitwie

    75. rocznica rozstrzelania Polaków w Lackiej Woli i Trzcieńcu ...
  • Mecz Pogoni Lwów z Wisłą Kraków w paździ...

    15 czerwca br. do Lwowa przybyła delegacja Wisły Kraków aby omówić szczegóły towarzyskiego meczu z Pogonią Lwów, który zostanie rozegrany w październiku tego roku we Lwowie. ...

aktualności

Mała wycieczka na Kresy

21/06/2016 09:06

Zbliżają się wakacje i każdy się zastanawia, jak je zagospodarować.

Nagroda Polskiego PEN Clubu dla Andrzeja Wajdy

20/06/2016 08:31

30 maja br. w siedzibie Polskiego PEN Clubu było tłoczno. Wręczano doroczną nagrodę klasykowi, mistrzowi, osobie legendarnej dla polskiego kina – Andrzejowi Wajdzie.

W hołdzie Piotrowi Skardze – po latach

18/06/2016 13:04

W Stanisławowie (Iwano-Frankiwsku) przy pracach ziemnych odnaleziono zakopaną pamiątkową tablicę, poświęconą Piotrowi Skardze.

Ściana Pamięci z macew w Dobromilu

17/06/2016 12:34

Ściana Pamięci ułożona z macew powstała w miejscu starego cmentarza żydowskiego w Dobromilu na Podkarpaciu w obwodzie lwowskim.

Wielki odpust w lwowskiej parafii św. Antoniego

16/06/2016 12:03

Odpust w sanktuarium św. Antoniego we Lwowie, jak co roku, zgromadził katolików z całego miasta. Przybyli też duchowni i wierni obrządku wschodniego oraz pielgrzymi z Boryspola koło Kijowa i z Polski.

II Polonijny Festiwal Sztuki w Samborze

15/06/2016 16:28

Po raz drugi w dniach 11-12 czerwca w Domu Polskim w Samborze odbył się Polonijny Festiwal Sztuki.

XXIII edycja konkursu „Maria Konopnicka – dzieciom i młodzieży”

15/06/2016 11:35

W ogólnokształcącej Szkole nr 24 im. M. Konopnickiej we Lwowie już po raz XXIII odbył się konkurs recytatorski „Maria Konopnicka – dzieciom i młodzieży”. 99 uczestników zmagało się w recytacji, śpiewaniu poezji i prac plastycznych inspirowanych twórczością wybitnej polskiej poetki.

publicystyka

Droga do Pucharu Polski

20/06/2016 08:58

Kontynuujemy promocyjny druk części materiałów historycznych o początkach i rozwoju piłki nożnej we Lwowie, które pochodzą z książki, autorami której są BOGDAN LUPA, IWAN JAREMKO i JAROSŁAW HRYSIO, „Kronika lwowskiej piłki nożnej (od poł. XIX w. – 1965 r.) Tom 1”.

Pierwsza msza św. po 74 latach

20/06/2016 08:35

Wiele razy podróżując ze Lwowa do Iwano-Frankiwska (dawn. Stanisławowa) spoglądałem ze smutkiem na ruiny kościoła w Sokołówce, podobnie chyba, jak wielu przejeżdżających tamtędy Czytelników Kuriera Galicyjskiego.

Miasto, w którym czas się zatrzymał

18/06/2016 09:36

Postanowiłem pojechać autem z Kijowa do Warszawy przez przejście Jagodzin-Dorohusk – przestałem na przejściu 6 godzin.

Śmierdzący interes

17/06/2016 13:14

Śmietnisko w Grzybowicach Wielkich i jego kulisy w prasie ukraińskiej

Adam Królikiewicz

16/06/2016 11:24

Od konia i zginął…

Jerzy Wojnar

16/06/2016 10:52

Jerzy Wojnar – „Czarek”

Przed „Rajdem do Tronu Stefana Wielkiego” na Bukowinie

11/06/2016 07:16

W dniach 1-3 lipca Stowarzyszenie „Obczyny” z Pojany Mikuli zamieszkałej przez Górali Czadeckich (gmina Klasztor Humoru, województwo Suczawa w Rumunii) organizuje w Bukowińskich Karpatach II Międzynarodowy Rajd „Do Tronu Stefana Wielkiego”.

Klasztory pogranicza

10/06/2016 07:02

Mościska – to kolejna miejscowość przy granicy, w której polskość odczuwalna jest na każdym kroku. Tym razem opowiem o trzech klasztorach w Mościskach i okolicach.

Jak uratować "polski" Lwów?

-a A+

Wołodymyr Pawliw (Fotomontaż: Maria Basza)„Polski Lwów” jest dziś pojęciem historycznym i kulturowym. Historii, jak wiadomo, nie da się zmienić. Dziedzictwo kulturowe można zrujnować, ale to miejsce nie da się wypełnić niczym innym, oprócz samego faktu zniszczenia.

 

Wszyscy dobrze rozumiemy, że do 1990 roku Lwów nigdy nie był miastem ukraińskim, chociaż założyli go książęta ruscy i zawsze, obok innych narodów, zamieszkiwali w nim także Rusini, późniejsi – galicyjscy Ukraińcy. Jednak przez stulecia miasto kształtowało się i rozwijało w kierunku, który określali jego gospodarze – Polacy, Austriacy i Sowieci (na szczęście niedługo). Dlatego też właśnie oni ukształtowali oblicze dzisiejszego Lwowa. Galicyjscy Ukraińcy wnieśli znaczny wkład w rozwój miasta, ale pozostaje on jedynie fragmentem przeważnie „polskiego Lwowa”.


Z tego też powodu my – dzisiejsi mieszkańcy miasta – powinniśmy pogodzić się z nieprzyjemnym dla „ukraińskiego narodowego-patrioty” faktem, że Ukraińcy Lwowa nie zawojowali, nie wykupili, nie zdominowali w wyniku przyrostu naturalnego czy przejęcia kluczowych posad i stanowisk – ale otrzymali go w spadku po władzy sowieckiej. Niestety, w spadku od Sowietów Ukraińcy przejęli też „tradycję” zacierania śladów po poprzednich właścicielach miasta. Jest to spadek, którego trzeba się pozbyć, i to jak najprędzej.


Lwów, na szczęście, nie jest jedynym miastem w Europie, który ma przed sobą takie zadanie. Obok mamy przykłady rozwiązywania podobnych problemów przez Polaków i Rosjan w byłych miastach niemieckich. Te przykłady są zasadniczo różne, można powiedzieć przeciwstawne. Pokazują, że analogiczne problemy można rozwiązać w sposób przyjęty przez ludzi cywilizowanych lub zakompleksionych ignorantów.


W najbardziej na zachód położonym dziś polskim mieście – Szczecinie (kiedyś niemieckim Stettin), przez kilka dziesięcioleci istnienia komunistycznej Polski, niszczono najmniejsze oznaki poprzedniej niemieckiej obecności. Od chwili, gdy Polska stała się częścią cywilizowanej Europy, sytuacja zmieniła się radykalnie. W mieście powstał cały ruch młodzieżowy, który wyszukuje ocalałe ślady przeszłości miasta i przywraca mu jego niemiecką historię. Pod presją tej społecznej inicjatywy, swój stosunek do przeszłości miasta zmuszone były zmienić zarówno szczecińskie władze, jak i przedstawiciele środowisk kulturotwórczych miasta.


Całkiem inny przykład mamy z rosyjskim dziś Kaliningradem, niegdyś Königsbergiem (pol. Królewiec – red.). Przed kilku laty dawna stolica Prus Wschodnich obchodziła 700-lecie. O jubileuszu było głośno w Niemczech i władze miasta postanowiły go uczcić. Głównym kłopotem było to, czy Rosjanom wypada świętować obchody rocznicy niemieckiego miasta. Po długich dyskusjach, nowi właściciele miasta Königsberg postanowiły uczcić 700-lecie Kaliningradu, co poza Rosją wywołało tylko drwiny i poczucie niesmaku.

 

Lwów, dzięki Bogu, nie zmienił nazwy, ale problem połączenia różnych etapów jego rozwoju w jednolitą całość kulturowo-historyczną jest dziś aktualny jak nigdy. Nie jest to łatwe, ale możliwe. Sukces sprawy zależy od kultury i poczucia godności dzisiejszego lwowiaka. Musi sobie jedynie uświadomić, że „polski Lwów” – to też część historii i kultury galicyjskich Ukraińców, Żydów i Ormian.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.