aktualności

Finał Olimpiady Historii Polski na Ukrainie – wyniki

21/06/2017 12:33

W dniach 17-19 czerwca w Warszawie odbył się trzeci, finałowy etap Olimpiady Historii Polski na Ukrainie – przedsięwzięcia organizowanego przez Fundację Wolność i Demokracja oraz Polskie Towarzystwo Historyczne.

Polska i Ukraina. Wczoraj – dziś – jutro

20/06/2017 11:02

Już prawie od dziesięciu lat odbywają się Spotkania Ossolińskie – spotkania polskich i ukraińskich intelektualistów, przedstawicieli elit kulturalnych i politycznych, naukowców i mediów.

Warszawskie obchody 650-lecia Ormian w Polsce

18/06/2017 11:29

W Warszawie odbyły się obchody 650 lat obecności Ormian w Polsce.

Posiedzenie Klubu Galicyjskiego w Żytomierzu

18/06/2017 11:22

Pierwsze posiedzenie w bieżącym roku Klubu Galicyjskiego odbyło się w Żytomierzu. Okazją do spotkania było odsłonięcie tablicy poświęconej Lechowi Kaczyńskiemu. Dyskusja odbyła się pod hasłem „Testament Lecha Kaczyńskiego. Wyzwanie w trudnych czasach”.

W hołdzie swej patronce

18/06/2017 11:19

Już po raz 24 młodzież ze szkoły nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie i młodzież z innych placówek oświatowych na Ukrainie i z Polski wzięła udział w Konkursie Recytatorskim „Maria Konopnicka – dzieciom i młodzieży”.

Spotkanie Ossolińskie z prof. Piotrem Glińskim

16/06/2017 13:38

Gościem 71. Spotkania Ossolińskiego był prof. Piotr Gliński, wicepremier oraz minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, który przybył z wizytą na Ukrainę.

Międzynarodowa konferencja polsko-ukraińska „Spotkania na Pokuciu – Warsztaty Rafajłowskie 2017”

16/06/2017 09:56

Powstałe w ubiegłym roku w Warszawie Stowarzyszenie „Res Carpathica” – skupiające miłośników Karpat – rozpoczęło realizację zainicjowanego wcześniej projektu obejmującego zorganizowanie konferencji z udziałem prelegentów z Polski i Ukrainy na temat badań etosu regionu, jego historii i udostępnienia turystycznego.

publicystyka

Przyczyny polsko-ukraińskich sprzeczek i awantur

22/06/2017 11:12

Uważam, że początkiem każdego z konfliktów polsko-ukraińskich jesteśmy my sami.

Lwowskie rozmowy z Andrzejem Betlejem

21/06/2017 10:55

Jesteśmy świadkami rozwoju intensywnej współpracy kulturalnej między Polską a Lwowem.

Między Krzemieńcem a Paryżem

21/06/2017 10:52

Z Mariuszem Olbromskim, literatem, dyrektorem muzeum A. i J. Iwaszkiewiczów w Stawisku rozmawiała Anna Gordijewska.

Stanisław Potocki

21/06/2017 10:46

Stanisław Potocki, wojewoda poznański

Znane polskie rody na wschodzie Rzeczypospolitej: Sanguszkowie. Część 2

20/06/2017 10:37

Sanguszkowie (pierwotnie Sanguszkowicze) – magnacki ród książęcy (kniaziowski) herbu Pogoń Litewska, będący gałęzią litewskiej dynastii Giedyminowiczów, a wywodzący się od księcia Fiodora, syna wielkiego księcia litewskiego Olgierda i wnuka wielkiego księcia litewskiego Giedymina.

Przypadek rządzi światem

19/06/2017 11:43

Nie jeden już przekonał się o tej maksymie. Kolejne jej potwierdzenie redakcja Kuriera Galicyjskiego otrzymała od Mikołaja Małachowskiego, który zjawił się w redakcji z plikiem kartek i interesującą opowieścią.

Wywiad z konsulem generalnym RP we Lwowie Rafałem Wolskim

19/06/2017 11:35

Lwów, przede wszystkim, leżąc przez wiele stuleci w obszarze państwowości, kultury i języka polskiego zgromadził w swoich murach wielką liczbę znakomitych Polaków, ludzi wybitnych, którzy byli współtwórcami polskiej tożsamości. Bez nich Polska i Polacy nie byli by tacy, jakimi są.

Jak uratować "polski" Lwów?

-a A+

Wołodymyr Pawliw (Fotomontaż: Maria Basza)„Polski Lwów” jest dziś pojęciem historycznym i kulturowym. Historii, jak wiadomo, nie da się zmienić. Dziedzictwo kulturowe można zrujnować, ale to miejsce nie da się wypełnić niczym innym, oprócz samego faktu zniszczenia.

 

Wszyscy dobrze rozumiemy, że do 1990 roku Lwów nigdy nie był miastem ukraińskim, chociaż założyli go książęta ruscy i zawsze, obok innych narodów, zamieszkiwali w nim także Rusini, późniejsi – galicyjscy Ukraińcy. Jednak przez stulecia miasto kształtowało się i rozwijało w kierunku, który określali jego gospodarze – Polacy, Austriacy i Sowieci (na szczęście niedługo). Dlatego też właśnie oni ukształtowali oblicze dzisiejszego Lwowa. Galicyjscy Ukraińcy wnieśli znaczny wkład w rozwój miasta, ale pozostaje on jedynie fragmentem przeważnie „polskiego Lwowa”.


Z tego też powodu my – dzisiejsi mieszkańcy miasta – powinniśmy pogodzić się z nieprzyjemnym dla „ukraińskiego narodowego-patrioty” faktem, że Ukraińcy Lwowa nie zawojowali, nie wykupili, nie zdominowali w wyniku przyrostu naturalnego czy przejęcia kluczowych posad i stanowisk – ale otrzymali go w spadku po władzy sowieckiej. Niestety, w spadku od Sowietów Ukraińcy przejęli też „tradycję” zacierania śladów po poprzednich właścicielach miasta. Jest to spadek, którego trzeba się pozbyć, i to jak najprędzej.


Lwów, na szczęście, nie jest jedynym miastem w Europie, który ma przed sobą takie zadanie. Obok mamy przykłady rozwiązywania podobnych problemów przez Polaków i Rosjan w byłych miastach niemieckich. Te przykłady są zasadniczo różne, można powiedzieć przeciwstawne. Pokazują, że analogiczne problemy można rozwiązać w sposób przyjęty przez ludzi cywilizowanych lub zakompleksionych ignorantów.


W najbardziej na zachód położonym dziś polskim mieście – Szczecinie (kiedyś niemieckim Stettin), przez kilka dziesięcioleci istnienia komunistycznej Polski, niszczono najmniejsze oznaki poprzedniej niemieckiej obecności. Od chwili, gdy Polska stała się częścią cywilizowanej Europy, sytuacja zmieniła się radykalnie. W mieście powstał cały ruch młodzieżowy, który wyszukuje ocalałe ślady przeszłości miasta i przywraca mu jego niemiecką historię. Pod presją tej społecznej inicjatywy, swój stosunek do przeszłości miasta zmuszone były zmienić zarówno szczecińskie władze, jak i przedstawiciele środowisk kulturotwórczych miasta.


Całkiem inny przykład mamy z rosyjskim dziś Kaliningradem, niegdyś Königsbergiem (pol. Królewiec – red.). Przed kilku laty dawna stolica Prus Wschodnich obchodziła 700-lecie. O jubileuszu było głośno w Niemczech i władze miasta postanowiły go uczcić. Głównym kłopotem było to, czy Rosjanom wypada świętować obchody rocznicy niemieckiego miasta. Po długich dyskusjach, nowi właściciele miasta Königsberg postanowiły uczcić 700-lecie Kaliningradu, co poza Rosją wywołało tylko drwiny i poczucie niesmaku.

 

Lwów, dzięki Bogu, nie zmienił nazwy, ale problem połączenia różnych etapów jego rozwoju w jednolitą całość kulturowo-historyczną jest dziś aktualny jak nigdy. Nie jest to łatwe, ale możliwe. Sukces sprawy zależy od kultury i poczucia godności dzisiejszego lwowiaka. Musi sobie jedynie uświadomić, że „polski Lwów” – to też część historii i kultury galicyjskich Ukraińców, Żydów i Ormian.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.