• Objazd polskich miejsc pamięci

    W połowie marca br. przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi oraz Fundacji Wolność i Demokracja dokonali objazdu miej...
  • Wystawa „Przenikanie” Karoliny Kozieł

    2 marca w galerii „Własna Strzecha” we Lwowie została otwarta wystawa fotografii cyfrowej Karoliny Magdaleny Kozieł „Przenikanie”. Jest to kolejny cykl prac w dorobku artystycznym ...
  • Koniec Donbasu

    Mimo, iż w kalendarzu mamy już wiek XXI Donbas wciąż mentalnie pełnił rolę sowieckiej przemysłowej prowincji i gotów był nawet walczyć z mitycznymi faszystami. ...

aktualności

Wręczono "polskie Oscary". Orły przyznane po raz dziewiętnasty

21/03/2017 18:50

"Wołyń" został nagrodzony Orłem 2017 dla najlepszego filmu.

Pomnikomachia

21/03/2017 16:50

Rozpętała się wojna na pomniki.

Oświadczenie MSZ RP w związku z trzecią rocznicą nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję

20/03/2017 10:19

Trzy lata temu rosyjskie siły zbrojne rozpoczęły okupację Krymu. Pod lufami karabinów przeprowadzono nielegalne „referendum”, a następnie 18 marca ogłoszono, że Krym wszedł w skład Federacji Rosyjskiej. Polska nie uznaje tzw. aneksji Krymu i niezmiennie popiera integralność terytorialną Ukrainy w granicach uznanych prawem międzynarodowym.

Polscy Mohikanie Zagłębia Borysławskiego

19/03/2017 19:17

W pierwszym dniu wiosny obchodziły swoje urodziny 98-letnia Krystyna Kurpiel w Borysławiu i 81-letnia Helena Marycz w pobliskim Podbużu.

Podpisanie umowy o współpracy między Uniwersytetem Lwowskim Stauropigion i PWSTE w Jarosławiu

18/03/2017 19:10

Podpisanie umowy o naukowej, kulturalnej i oświatowej współpracy odbyło się podczas otwartego posiedzenia Rady naukowej Uniwersytetu Lwowski Stauropigion 7 marca br.

Muzeum książąt Lubomirskich – przeszłość i plany na przyszłość

17/03/2017 18:50

Temat LXVII Spotkania Ossolińskiego wzbudził wśród lwowian ogromne zainteresowanie. Dr Marcin Szeląg z Wrocławia, wicedyrektor do spraw Muzeum Książąt Lubomirskich Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, przedstawił referat pt. „Muzeum Książąt Lubomirskich – przeszłość i plany na przyszłość”.

publicystyka

Kazimierz Górski

18/03/2017 19:24

Ostatni z lwowskich muszkieterów

W imieniu narodu – w imię Bandery

18/03/2017 18:54

Obserwując ukraińsko-polskie batalie wokół kwestii historycznych, trudno pozbyć się wrażenia, jak łatwo komuś udaje się przyswoić sobie prawo mówienia w imieniu „wszystkich Ukraińców”. Zwłaszcza, że ukraińska historia jest złożona i niejednoznaczna, nieokreślona, mało zbadana i stanowczo zbyt przeideologizowana.

W d. Psarach zawaliła się część bramy pałacu Jabłonowskich

17/03/2017 19:20

Niewielkie galicyjskie miasteczko Priozerne (dawn. Psary), leżące 6 km od trasy Lwów – Iwano-Frankiwsk w rejonie rohatyńskim, znane jest z drewnianej cerkwi z 1793 roku pw. Przemienienia Pańskiego. Jednak entuzjastów-turystów przyciąga tu rezydencja Jabłonowskich-Rejów.

Szpital na peryferiach

17/03/2017 19:05

Szpital prawie za Lwowem, w lesie, daleko od trasy. Atmosfera senna, po korytarzach powłóczą nogami nieliczni pacjenci, ciągnący za sobą butelki z różnokolorowymi płynami ustrojowymi. Z powodu komplikacji pooperacyjnych trafiam tu w zimowy piątek wieczorem.

Przywrócić piękno zabytków sakralnych w Pomorzanach

16/03/2017 17:27

Ministerstwo Kultury Ukrainy zezwoliło na przeprowadzenie renowacji dzwonnicy i ogrodzenia kościoła Trójcy Przenajświętszej w Pomorzanach koło Złoczowa w obwodzie lwowskim.

Wasyl Stus - Jestem zachwycony polskimi zwycięzcami ducha i żałuję, że nie jestem Polakiem

16/03/2017 09:41

Uznany za najwybitniejszego ukraińskiego poetę II poł. XX w. Wasyl Stus w latach 80. śledził polski ruch wyzwoleńczy z Uralu, gdzie przebywał w niewoli jako więzień polityczny. Teksty „Z obozowego zeszytu” zostały napisane potajemnie i przekazane światu w 1982 r. – sam poeta nie wrócił do domu.

Jak uratować "polski" Lwów?

-a A+

Wołodymyr Pawliw (Fotomontaż: Maria Basza)„Polski Lwów” jest dziś pojęciem historycznym i kulturowym. Historii, jak wiadomo, nie da się zmienić. Dziedzictwo kulturowe można zrujnować, ale to miejsce nie da się wypełnić niczym innym, oprócz samego faktu zniszczenia.

 

Wszyscy dobrze rozumiemy, że do 1990 roku Lwów nigdy nie był miastem ukraińskim, chociaż założyli go książęta ruscy i zawsze, obok innych narodów, zamieszkiwali w nim także Rusini, późniejsi – galicyjscy Ukraińcy. Jednak przez stulecia miasto kształtowało się i rozwijało w kierunku, który określali jego gospodarze – Polacy, Austriacy i Sowieci (na szczęście niedługo). Dlatego też właśnie oni ukształtowali oblicze dzisiejszego Lwowa. Galicyjscy Ukraińcy wnieśli znaczny wkład w rozwój miasta, ale pozostaje on jedynie fragmentem przeważnie „polskiego Lwowa”.


Z tego też powodu my – dzisiejsi mieszkańcy miasta – powinniśmy pogodzić się z nieprzyjemnym dla „ukraińskiego narodowego-patrioty” faktem, że Ukraińcy Lwowa nie zawojowali, nie wykupili, nie zdominowali w wyniku przyrostu naturalnego czy przejęcia kluczowych posad i stanowisk – ale otrzymali go w spadku po władzy sowieckiej. Niestety, w spadku od Sowietów Ukraińcy przejęli też „tradycję” zacierania śladów po poprzednich właścicielach miasta. Jest to spadek, którego trzeba się pozbyć, i to jak najprędzej.


Lwów, na szczęście, nie jest jedynym miastem w Europie, który ma przed sobą takie zadanie. Obok mamy przykłady rozwiązywania podobnych problemów przez Polaków i Rosjan w byłych miastach niemieckich. Te przykłady są zasadniczo różne, można powiedzieć przeciwstawne. Pokazują, że analogiczne problemy można rozwiązać w sposób przyjęty przez ludzi cywilizowanych lub zakompleksionych ignorantów.


W najbardziej na zachód położonym dziś polskim mieście – Szczecinie (kiedyś niemieckim Stettin), przez kilka dziesięcioleci istnienia komunistycznej Polski, niszczono najmniejsze oznaki poprzedniej niemieckiej obecności. Od chwili, gdy Polska stała się częścią cywilizowanej Europy, sytuacja zmieniła się radykalnie. W mieście powstał cały ruch młodzieżowy, który wyszukuje ocalałe ślady przeszłości miasta i przywraca mu jego niemiecką historię. Pod presją tej społecznej inicjatywy, swój stosunek do przeszłości miasta zmuszone były zmienić zarówno szczecińskie władze, jak i przedstawiciele środowisk kulturotwórczych miasta.


Całkiem inny przykład mamy z rosyjskim dziś Kaliningradem, niegdyś Königsbergiem (pol. Królewiec – red.). Przed kilku laty dawna stolica Prus Wschodnich obchodziła 700-lecie. O jubileuszu było głośno w Niemczech i władze miasta postanowiły go uczcić. Głównym kłopotem było to, czy Rosjanom wypada świętować obchody rocznicy niemieckiego miasta. Po długich dyskusjach, nowi właściciele miasta Königsberg postanowiły uczcić 700-lecie Kaliningradu, co poza Rosją wywołało tylko drwiny i poczucie niesmaku.

 

Lwów, dzięki Bogu, nie zmienił nazwy, ale problem połączenia różnych etapów jego rozwoju w jednolitą całość kulturowo-historyczną jest dziś aktualny jak nigdy. Nie jest to łatwe, ale możliwe. Sukces sprawy zależy od kultury i poczucia godności dzisiejszego lwowiaka. Musi sobie jedynie uświadomić, że „polski Lwów” – to też część historii i kultury galicyjskich Ukraińców, Żydów i Ormian.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.