aktualności

Lwowska lekcja historii w kinie

20/10/2018 12:06

Uczniowie oraz nauczyciele szkół ogólnokształcących średnich ze Lwowa i obwodu lwowskiego poznawali historię Polski podczas „Lekcji historii w kinie”.

V Kresowy Festiwal Polonijny Młodzieży Szkolnej w Zamościu

20/10/2018 11:38

Od 19 do 23 września na zaproszenie Zamojskiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej został zorganizowany wyjazd na V Kresowy Festiwal Polonijny Młodzieży Szkolnej w Zamościu. Udział w nim wzięli również uczniowie Szkoły Średniej nr 3 im. Królowej Jadwigi z polskim językiem nauczania w Mościskach.

MonoWschód po raz czwarty w Wilnie!

20/10/2018 11:33

Konopnicka, Stachura i Hemar. Wystawy fotograficzne, warsztaty teatralne i noce pełne muzyki.

Objazd polskich miejsc pamięci

20/10/2018 11:29

O poranku 3 października na zaproszenie Towarzystwa Kultury Polskiej w Sumach z wizytą do miasta Sumy przybyli konsul generalny RP w Charkowie Janusz Jabłoński i konsul Jan Zdanowski, żeby wziąć udział w objeździe miejsc polskiej pamięci narodowej.

Spotkanie Arkadiusza Jakubika z publicznością festiwalową we Lwowie

19/10/2018 10:29

W ramach Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich we Lwowie „Pod Wysokim Zamkiem” zaprezentowano nagrodzony m.in. w ubiegłym roku Złotymi Lwami film „Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego. Projekcja była poprzedzona spotkaniem z aktorem Arkadiuszem Jakubikiem i producentami filmu.

Śladami Jana III Sobieskiego we Lwowie

18/10/2018 14:27


Uczniowie z polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie wraz z rówieśnikami ze Szczecina zebrali się 17 października na Rynku we Lwowie, aby zapoznać mieszkańców i gości miasta z postacią króla Jana III Sobieskiego.

Ponowne otwarcie Polskiej Sobotnio-Niedzielnej Szkoły w Szczercu

17/10/2018 10:34

11 października w Szczercu k. Lwowa uroczyście otwarto nowy rok szkolny w Polskiej Sobotnio-Niedzielnej Szkole im. gen. Stanisława Maczka. Szkółka, która działała przy kościele św. Stanisława, odnowiła swoją działalność w tym roku.

publicystyka

Lwów uwieczniony na płótnie

20/10/2018 11:45

W dniu 10 października br. w galerii „Własna Strzecha” przy ul Rylejewa 9 otwarta została wystawa poplenerowa, na którą złożyły się prace malarzy uczestniczących w kolejnym plenerze artystycznym, zorganizowanym przez Lwowskie Towarzystwo Miłośników Sztuk Pięknych (LTMSP).

„Z domu niewoli” Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie po raz kolejny w Warszawie

20/10/2018 11:41

Beata Obertyńska po raz kolejny wyszła „Z domu niewoli”. Po raz kolejny historię lwowianki, poetki, aktorki, żołnierza Armii Andersa usłyszeli uczniowie warszawskich szkół.

Nad pięknym modrym Dunajem

18/10/2018 08:14

Zapożyczyłem ten tytuł z popularnego walca autorstwa Johanna Straussa skomponowanego w 1867 roku, aby opisać kolejny wyjazd Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa do stolicy Austrii.

Gdyby nie żądza pieniądza i hipokryzja świata, wojna by się dawno zakończyła

13/10/2018 17:48

My, Polacy z Ukrainy, wiemy – na Ukrainie trwa wojna. Wojna, której większość świata nie chce widzieć, której nie chce uznać, o której nie chce pamiętać.

Prezentacja książki Bohdana Hudia we Lwowie

11/10/2018 16:26

W znakomitym miejscu, w Budynku Uczonych, dawnym Kasynie Szlacheckim, profesor Bohdan Hud’ zaprezentował ukraińską wersję książki „Ukraińcy i Polacy na Wołyniu, Naddnieprzu i w Galicji Wschodniej”.

Marmolada pani Wermut

11/10/2018 16:02

Do największych nieszczęść w historii Stanisławowa z pewnością odnosi się wielki pożar z 1868 roku. Napisano o nim wiele, ale dzięki esejowi Jurija Andruchowycza „Erc-Herc-Perc” pożar otrzymał określenie „marmoladowy”.

Reformaci

11/10/2018 15:57

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Filmy i książki o Kościele rzymskokatolickim na Ukrainie

09/10/2018 03:58

Wywiad Konstantego Czawagi z biskupem seniorem Marianem Buczkiem.

Historyczna sprawiedliwość

04/10/2018 08:58

Z chwilą, gdy otrzymają Państwo do rąk kolejny numer naszego pisma, mija 80 lat od wydarzeń, które ówczesna opinia publiczna w kraju i za granicą przyjęła niejednoznacznie – była to aneksja przez Polskę Zaolzia.

Uratowani od zapomnienia

04/10/2018 08:49

W wielu miastach i miejscowościach na dawnych terenach Rzeczypospolitej są opuszczone i zapomniane cmentarze dawnych mieszkańców. Obecnie określane są jako „polskie cmentarze”.

W cieniu pomnika bł. Emeliana Kowcza

-a A+

Bp Benedykt Aleksijczuk (od lewej) i bp Taras Seńkiw (Fot. Konstanty Czawaga)8 maja br. podczas konferencji prasowej we Lwowie, poprzedzającej odsłonięcie pomnika bł. Emiliana Kowcza w Przemyślanach, lwowski greckokatolicki bp pomocniczy Benedykt Aleksijczuk i greckokatolicki bp stryjski Taras Seńkiw przybliżyli dziennikarzom postać współbrata w kapłaństwie, który był wielkim obrońcą Ukraińców, Polaków, Żydów i został „proboszczem Majdanka”.

 

Iwan Wasiunyk, wiceprzewodniczący Komitetu ku czci bł. Emiliana Kowcza zaznaczył, że pomnik powstał dzięki licznym ofiarodawcom z Ukrainy, Polski i Izraela. Natomiast Lwowska Rada Obwodowa wydała 150 tys. hrywien na uporządkowanie placu w Przemyślanach, gdzie stanął pomnik błogosławionego. Jest tam też składka pracowników konsulatu generalnego RP we Lwowie.


Zdaniem obecnego na konferencji prasowej lwowskiego greckokatolickiego biskupa pomocniczego Benedykta Aleksiejczuka Ukraińcy nie w pełni doceniają postać bł. Emeliana Kowcza. „Głównym kryterium życia tego kapłana było pragnienie bycia tam, gdzie jest potrzebny”, – zaznaczył biskup Aleksiejczuk.


Na pytanie korespondenta „Kuriera Galicyjskiego”, jak na tle wydarzeń w Przemyślanach wyjaśnić sytuację w położonym w tejże eparchii (diecezji stryjskiej) Komarnie, gdzie od dwudziestu lat wspólnota obrządku łacińskiego musi modlić się na cmentarzu, ponieważ grekokatolicy nie wpuszczają jej wiernych do kościoła, greckokatolicki biskup stryjski Taras Seńkiw powiedział, że stosunki z lwowską archidiecezją łacińską są normalne.


Zaznaczył, że: „W naszym życiu, religijnym i świeckim rodzi się wiele problemów, które wymagają rozwiązania. Mają swoje obiektywne i subiektywne przyczyny. Bardzo trudno znaleźć rozwiązanie dla czynników subiektywnych. Nie zależą one od decyzji biskupa czy dziekana. Leżą w sferze sumienia. Jako biskup, mam tylko jeden instrument wpływu – mogę oddziaływać na sumienie osoby, do której się zwracam. Sumienie jest rzeczą, którą też trzeba wychowywać. Potrzeba nam czasu. Gdy Mojżesz wyprowadzał naród izraelski do Ziemi Obiecanej potrzebował 40 lat. Myśmy przeszli dopiero 20. Nie wiem czy przeszliśmy Jordan, czy nie, ale jesteśmy na dobrej drodze. Wszystkie problemy z czasem zostaną rozwiązane” – stwierdził bp Seńkiw.


Natomiast na owe moje pytania do biskupa Tarasa Seńkiwa bardzo ostro zareagował obecny na konferencji prasowej biskup Benedykt Aleksijczuk, który publicznie oskarżył mnie, że piszę w środkach masowego przekazu o sytuacjach konfliktowych między grekokatolikami i katolikami rzymskimi. Zdaniem biskupa Benedykta moja działalność dziennikarska jest całkowicie sprzeczna z pozycją, jaką zajmował bł. Emilian Kowcz. Jeżeli to odpowiada rzeczywistości, to według prawa karnego obowiązującego w państwie ukraińskim, mogę zostać nawet pozbawiony wolności.


Może za to, że brałem udział w przygotowywaniu pertraktacji między ojcem Rafałem Kiernickim (obecnie już sługą Bożym) i ks. Ludwikiem Kamilewskim z osobistym przedstawicielem znajdującego się w podziemiu greckokatolickiego metropolity Wołodymyra Sterniuka, ażeby nie dopuścić do prowokacji i konfliktu między Ukraińcami i Polakami we Lwowie?


Czy może za to, że razem z poetą ukraińskim i wybitnym działaczem społecznym Rościsławem Bratuniem i pierwszym prezesem Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej prof. Leszkiem Mazepą uczestniczyłem i pisałem o pierwszym Akcie Przebaczenia i Porozumienia między Polakami i Ukraińcami na wojskowych mogiłach Strzelców Ukraińskiej Armii Galicyjskiej i na Cmentarzu Orląt?


Czy ktoś wtedy myślał, że po zdobyciu przez Ukrainę niepodległości i legalizacji Kościoła Greckokatolickiego będą jakiekolwiek sytuacje konfliktowe między katolikami dwóch obrządków, którzy w okresie prześladowań przez reżim komunistyczny, tyle lat razem modlili się we lwowskiej katedrze łacińskiej? Potem konflikty zostały jednak sprowokowane, świadomie czy nieświadomie, ale z jakiegoś powodu nie wyhamowane w zarodku, wewnątrz wspólnot religijnych.


Czy naprawdę nie powinienem był pisać o tym, że katolicy rzymscy w Brodach byli zmuszeni budować nowy kościół z tego powodu, że pozbawili ich własnej świątyni ci, którzy posiadali w tym miasteczku kilka cerkwi? Czy może jest nieprawdą to, że najstarszy we Lwowie kościółek św. Jana Chrzciciela wzniesiono jako świątynię łacińską, a nie jako cerkiew? Czy to ja nazywam kościół św. Marii Magdaleny Salą Organową i pomieszczeniem niemieszkalnym? Czy może to ja wystawiam dwie szopki – polską i ukraińską w kościele Matki Bożej Gromnicznej? Co by na to powiedział bł. Emilian Kowcz?


Gdy w czerwcu 2001 roku we Lwowie Ojciec Święty Jan Paweł II wezwał do porozumienia polsko-ukraińskiego, byłem przekonany, że każdy teraz zrozumie, że trzeba położyć kres tym drobnym, jednak nierozwiązanym sytuacjom konfliktowym między katolikami dwóch obrządków, w tym także w Komarnie.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.