„Spotkania Ossolińskie” - „Zbigniew Herbert - poeta europejski"

-a A+

Pod takim tytułem odbyło LXXIX Spotkanie Ossolińskie. Tym razem do Lwowa zawitała prof. dr hab. Brigitte Gautier z Uniwersytetu Lille we Francji – literaturoznawczyni, edytorka i tłumaczka.

Niezwykle przyjemnie jest obserwować, a również referować od samego początku Spotkań Ossolińskich rozszerzenie ich tematów oraz geografii. Przez dziesięć lat historii Spotkań gościliśmy we Lwowie, w serdecznej atmosferze Biblioteki im. W. Stefanyka wielu znanych i wybitnych prelegentów z Polski, Stanów Zjednoczonych, z Litwy, a oto teraz z Francji.

Pani profesor Brigitte Gautier – to prawdziwa Francuzka, piękna, elegancka, mądra. Wykształcenie otrzymała na Uniwersytecie Paris-III w zakresie literatury z okresu romantyki, filologii angielskiej, filologii polskiej. Zna dziesięć języków europejskich. Ale na pewno jej prawdziwą literacką pasją jest literatura polska i poezja Zbigniewa Herberta. Mówi piękną, bogatą w słownictwo polszczyzną. Od lat tłumaczy Herberta na język francuski. W latach 2011-2014 wydanych zostało już trzy tomy poezji Herberta w jej tłumaczeniu. Tom esejów Herberta w jej tłumaczeniu "Labirynt nad morzem" doczekał się w Paryżu już dwóch edycji w latach 2011 i 2015. Opracowała i wydała tom korespondencji Zbigniewa Herberta z osobami z kręgu paryskiej "Kultury".

Z czasów powstania Solidarności Brigitte Gautier była zaangażowana w pomoc polskim opozycjonistom, w tym w ich komunikacji z zagranicą. Jej zasługi zostały odznaczone nagrodami polskimi oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Spotkanie z profesor Gautier zebrało pełną salę wdzięcznych bywalców Spotkań Ossolińskich. Zainaugurował Spotkanie dyrektor generalny Lwowskiej Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im. W. Stefanyka Wasyl Fersztej. On ciepło przywitał pani profesor Brigitte Gautier, przedstawicieli Konsulatu Generalnego RP we Lwowie i wszystkich obecnych. Przypomniał o tradycjach Spotkań, organizowanych wspólnym wysiłkiem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu i lwowskiej Biblioteki im. Stefanyka.

Twórczy dorobek profesor Gautier przybliżyła dla obecnych Wiktoria Malicka, pełnomocniczka we Lwowie wrocławskiego Zakładu im. Ossolińskich. Bardzo znamiennym jest, że takie Spotkanie odbyło się w roku, który Senat RP ogłosił Rokiem Zbigniewa Herberta. Nie mniejsze znaczenie miało też miejsce tego Spotkania – miasto Lwów, rodzinne miasto Herberta. Tu on się urodził w 1924 roku, tu został ochrzczony, tu mieszkał przez 20 lat, uczęszczał do szkoły podstawowej św. Antoniego, do gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego. Dalsze studia uniemożliwiła okupacja sowiecka, następnie niemiecka. Rodzina Herbertów wyjechała ze Lwowa do Krakowa w 1944 roku przed ponownym wkroczeniem sowietów do Lwowa. Ojciec przyszłego poety miał bardzo przykre doświadczenia jeszcze z czasów tzw. pierwszych sowietów.

Brigitte Gautier podkreśliła, że estetyka twórczości Herberta ma swoje korzenie właśnie we Lwowie, we lwowskiej urbanistyce, architekturze, w zbiorach lwowskich muzeów, w wystawach lwowskiego teatru. Ta estetyka herbertowska miała wymiar europejski, jak europejskim był Lwów jego młodości. Herbert był pisarzem europejskim, jego poezja inspirowana jest kulturą europejską, jego twórczość propaguje wartości europejskie. Był on człowiekiem – obywatelem Europy, ale też Polski i Lwowa. Rodzinne miasto śniło się mu zawsze, marzył o powrocie do rodzinnego domu, ale już nigdy do Lwowa nie przyjechał. W swoich wierszach nie wymieniał Lwów z nazwy (również dlatego, że było to zabronione przez cenzurę w PRL), ale to tylko nadawało opisom charakter uniwersalny.

Herbert nigdy nie zdradził swoich ideałów. Teczki Herberta w IPN stwierdzają, że przebywał pod pilnym okiem służb specjalnych PRL, ale nigdy z nimi nie współpracował, nigdy na nikogo nie donosił, nikogo nie zdradził. Był człowiekiem bardzo niezależnym. Dzięki swoim zagranicznym kontaktom i wbrew polskim służbom specjalnym często jeździł za granicę, przez lata mieszkał we Francji, w Niemczech, we Włoszech, podróżował po Grecji, po Hiszpanii, przez rok wykładał na Uniwersytecie w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Był zaczarowany sztuką grecką, estetyką starożytnej Grecji.

Herbert ostro reagował na wydarzenia polityczne i kulturalne w Polsce i w Europie. Lubił podróżować po krajach europejskich, ale lubił też powracać do Polski. W tym też była jego przewaga przed tymi emigrantami polskimi, którzy nie mogli powrócić do kraju. Dla człowieka, tym bardziej dla osobowości twórczej jest bardzo ważnym, wręcz niezbędnym obcowanie z krajem ojczystym, z narodem, nie zważając na ten czy inny ustrój polityczny. Herbert był nie tylko dzieckiem kultury europejskiej, ale i jej obrońcą w realiach polskich tego czasu. Jego alegorie były łatwo czytelne. Był on też poetą, który uczył czytelników smakowania kultury, jej głębokiego poznawania. Dla niego bardzo ważnym było dotarcie do prawdy, wolność wyboru. Zawsze podkreślał, że pomimo "żelaznej kurtyny" mieszkańcy całej Europy są spadkobiercami wspólnej tradycji, wspólnej kultury. Te jego myśli były bardzo bliskie rozważaniom papieża Jana Pawła II o dwóch płucach chrześcijaństwa, o znaczeniu chrześcijańskiej kultury i tradycji Wschodu i Zachodu Europy, ich wzajemnym oddziaływaniu.

Wykład profesor Brigitte Gautier był starannie przygotowany, jej zdania i wnioski były wyrafinowane i zdradzały nie tylko głęboką znajomość twórczości Zbigniewa Herberta, ale też ogromną sympatię do jego osoby i do literatury i kultury polskiej.

Ożywioną była też dyskusja i wypowiedzi obecnych na spotkaniu literatów, polonistów-językoznawców, aktorów Teatru Polskiego we Lwowie, dziennikarzy. Zadawano się też pytaniem – dlaczego Zbigniew Herbert nigdy nie otrzymał Nagrody Nobla?

Na zakończenie Spotkania Ossolińskiego Wiktoria Malicka zawiadomiła obecnych, że nastąpi niestety przerwa w Spotkaniach, wakacje letnie potrwają aż do 12 września. W tym dniu ma nastąpić kolejne 80. Spotkanie Ossolińskie. Organizatorzy mają dużo ciekawych planów, również w ramach kolejnego Forum Wydawców we Lwowie. Wydawnictwo Ossolineum przedstawi na Forum nowinki wydawnicze, wśród których m.in. owoc współpracy polsko-ukraińskiej "Katalog poloników starych druków Biblioteki im. W. Stefanyka". Zostaną zorganizowane spotkania z autorami, dyskusje, prezentacje. Ogłoszenia o imprezach będą umieszczone w kolejnych numerach Kuriera Galicyjskiego.

Jurij Smirnow

Fot. Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.