Przeleciało już 30 lat

-a A+

Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej (TKPZL) działa już od 30 lat. W dniach 19–20 października br. odbyły się uroczystości z okazji tego jubileuszu. Na program uroczystości złożyła się sesja naukowa, poświęcona miastu i jego wybitnym mieszkańcom, koncert muzyki symfonicznej oraz wielka gala w Operze Lwowskiej.

19 października w sali konferencyjnej hotelu „Lwów”, udekorowanej herbem TKPZL, odbyła się sesja naukowa, którą oprócz prelegentów i licznie zgromadzonych członków Towarzystwa swoją obecnością zaszczycili konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski w towarzystwie konsula Mariana Orlikowskiego i pierwszego konsula RP w naszym mieście Włodzimierza Woskowskiego, który wiele wysiłku włożył w powstanie Towarzystwa, w odnowienie Cmentarza Orląt i wszelkimi sposobami wspierał działania Polaków we Lwowie i na Ziemi Lwowskiej. Zebrani nagrodzili jego obecność wielkimi brawami. Władze Rzeczypospolitej reprezentował również senator Robert Gaweł z Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Wspólnotę Polska reprezentował wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Krzysztof Łachmański, a Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego Jan Sułek. Obecny był również Bogdan Kasprowicz z Instytutu lwowskiego z Warszawy. Zarząd główny TMLiKP-W reprezentowali: prezes Towarzystwa Andrzej Kamiński i wiceprezes Danuta Śliwińska. Zebranych powitał i przedstawił gości prezes TKPZL Emil Legowicz.

Konsul generalny Rafał Wolski zwracając się do zebranych podkreślił, że „być Polakiem ze Lwowa brzmi jak nobilitacja, świadectwo, że jest się mądrym i inteligentnym, a jednocześnie jest to wielka odpowiedzialność za słowo, za tradycję, za krzewienie oświaty”.

– 30 lat – to dużo czy mało? – tym retorycznym pytaniem zwróciła się do zebranych Ewelina Hrycaj-Małanicz, członek zarządu TKPZL i prezes Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, a zarazem kierownik Uniwersytetu Trzeciego Wieku. – Z jednej strony to jeszcze młodość, a z drugiej – to wejście w wiek dojrzały.

Podczas swej prelekcji multimedialnej przedstawiła 30-letni okres działalności Towarzystwa i jego osiągniecia. Wspomniała pierwsze kroki i tych, kto stał przy narodzinach Towarzystwa – Adolfa Wisłockiego, Leszka Mazepę, Adama Kokodyńskiego, Władysława Łokietkę i innych, którzy wykorzystali moment historyczny – tzw. „pierestrojkę” i postanowili powołać organizację, która by skupiała Polaków we Lwowie.

Przez ten okres dzięki lwowskiej centrali na terenach obw. lwowskiego powstały 22 ośrodki, skupiające Polaków zamieszkujących poszczególne miejscowości. W chwili obecnej TKPZL liczy około 16 tys. członków w 22 oddziałach i jest najważniejszą polską organizacją na naszych terenach. Zgodnie z nazwą oddział lwowski, jak i poszczególne jego filie rozpoczęły intensywną działalność kulturalną, szkoleniową, kultywowanie pamięci przodków i wiary, która była zawsze elementem wiążącym polską społeczność, także, a może szczególnie w latach przynależności Lwowa do Związku Sowieckiego.

Kolejni prelegenci przedstawili znaczenie naszego miasta w historii Polski. Prof. Zbigniew Romek z Polskiej Akademii Nauk opowiedział o rozwoju miasta od chwili jego powstania do okresu I wojny światowej. Chociaż przedstawione przez prof. Romka fakty były zebranym znane, to przedstawione zostały z charakterystyczną dla niego swadą i humorem. Kolejny prelegent prof. Andrzej Zięba z Uniwersytetu Jagiellońskiego podjął temat znaczenia Lwowa w odrodzonej ojczyźnie w okresie międzywojennym.

Dalsze tematy prelekcji dotyczyły działalności wybitnych Polaków, krzewiących polską kulturę. Prof. Katarzyna Dormus z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie przedstawiła wkład kobiet lwowskich w rozwój prasy, a szczególnie periodyków, podejmujących kwestie interesujące kobiety. Okazuje się, że od pierwszej połowy XIX wieku powstawało wiele pism kobiecych, które nie tylko podejmowały tę tematykę, ale również na swoich łamach umieszczały materiały o zabarwieniu bardziej politycznym.

Prof. Witold Wilczyński z tejże uczelni przedstawił wkład Jana i Eugeniusza Romerów w sprawę kształtowania polskiej granicy wschodniej. Eugeniusz Romer opracował bowiem własną metodę określania populacji Polaków na terenach wschodnich i materiały te przedstawił na konferencji pokojowej, gdy decydowały się losy Polski i jej granic. Niestety jego koncepcje w odrodzonej Polsce nie znalazły naśladowców. Przez czynniki rządowe był krytykowany, a jego prac nawet zakazywano, a już wydane – niszczono.

Dr Stanisław Dziedzic z biblioteki miejskiej w Krakowie przedstawił niezwykle interesujące dane o cudownym obrazie lwowskiej Matki Boskiej Łaskawej, jego losach powojennych i kopiach. Dotknął też tematu wędrówek powojennych innych cudownych obrazów i rzeźb ze Lwowa. Sylwetkę Zofii Batyckiej, lwowskiej aktorki i Miss Polonii, przedstawił mgr Paweł Brzegowy z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Dr Tomasz Walczyk ze Stowarzyszenia Miłośników Krynicy pokazał więzi łączące Lwów i Krynicę. Okazuje się, że przez krótki okres podczas I wojny światowej to właśnie do tego kurortu przeniosły się władze miasta, władze krajowe, urzędnicy i posłowie. Na krótko Krynica stała się „stolicą Galicji”.

Podczas sesji naukowej miało miejsce nagrodzenie złotymi medalami Instytutu Lwowskiego w Warszawie osób najbardziej zasłużonych dla kultury polskiej we Lwowie i stale współpracujących z Instytutem. Bogdan Kasprowicz, wiceprezes Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Kresów Wschodnich, przekazał pamiątkowe medale Polskiemu Teatrowi Ludowemu ze Lwowa, jego reżyserowi Zbigniewowi Chrzanowskiemu, Janowi Tyssonowi, Jurijowi Smirnowowi, Jolancie Szymańskiej i Grażynie Basarabowicz.

Wieczorem tego dnia członkowie TKPZL zostali zaproszeni na otwarcie Festiwalu Muzyki Symfonicznej „Kontrasty”, organizowanego między innymi przez Lwowską Filharmonię i Polsko-Ukraińską Fundację im. I. J. Paderewskiego. Orkiestra Lwowskiej Filharmonii wykonała symfonię „Polonia” Ignacego Paderewskiego.

fot. Krzysztof Szymański

Kolejny dzień obchodów, 20 października, rozpoczął się od złożenia kwiatów pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Kwiaty składali prezesi i członkowie zarządów lwowskiego TKPZL i oddziałów rejonowych. Następnie w katedrze lwowskiej odprawiono mszę św. w intencji Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, jej zmarłych członków i kolejnych pomyślnych lat działalności. Wartę zaciągnęły poczty sztandarowe ze sztandarami poszczególnych oddziałów, a w stallach zasiedli goście honorowi. Nabożeństwu przewodniczył wikariusz generalny Kurii Lwowskiej ks. Józef Pawliczek, a mszę koncelebrowali liczni księża z diecezjalnych parafii. Zwracając się do zgromadzonych w świątyni wiernych kapłan podkreślił:

– „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród” – to wołanie Marii Konopnickiej. Granice państwa są przesuwane, ale ziemia, na której urodziliśmy się, nasz dom nie mogą być przesunięte. Nasza ojcowizna trwa i otaczamy ją wielkim szacunkiem. Ci, którzy nie mogli pozostać, nie opuścili swojej ziemi – oni zostali wyrzuceni, a na miejsce wygnanych przyszli inni skrzywdzeni. Jedni i drudzy opuścili swoją ojcowiznę, zostali wyrzuceni. Ale musimy modlić się za kraj, w którym żyjemy, i starać się o jego pomyślność. Różne narodowości i różne języki zamieszkują tę ziemię, różne są tradycje i zwyczaje, ale ta różnorodność kwiatów na zielonej Ukrainie jest bogactwem tej ziemi, tym bogactwem jest też kultura, która od 30 lat pielęgnowana jest w waszym Towarzystwie. Dziękuję za to, że mimo wielu wyrzeczeń ta tradycja kulturalna dzięki wam trwa – zaznaczył ks. Józef Pawliczek.

Następnie zebrani udali się do Opery Lwowskiej na wielki koncert galowy. I tu również na sali zasiedli wymienieni już goście honorowi, do których dołączył między innymi Jan Sabadasz, prezes Fundacji Dziedzictwo Kresowe, przedstawiciele władz Lublina oraz przedstawiciele władz miasta i obwodu lwowskiego. Akademia rozpoczęła się odśpiewaniem hymnów Polski i Ukrainy w wykonaniu połączonych chórów „Echo”, „Lutnia” i młodzieży z obu lwowskich szkół polskich.

Dostojnych gości ponownie powitał prezes TKPZL Emil Legowicz. Wiele ciepłych słów padło pod adresem TKPZL i jego członków. Zebranym serdeczne gratulacje złożyli konsul generalny, przewodniczący władz obwodowych Oleg Syniutka, Natalia Bunda z departamentu rozwoju Rady miasta. List gratulacyjny marszałka Stanisława Karczewskiego odczytał senator Robert Gaweł, a Jan Sułek – list marszałka woj. podkarpackiego Władysława Ortyla. Krzysztof Stanowski z Centrum Współpracy Międzynarodowej m. Lublina przekazał gratulacje od prezydenta tego miasta. Wiceprezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Krzysztof Łachmański nagrodził Emila Legowicza złotym medalem Stowarzyszenia, a Barbarę Legowicz i Zbigniewa Pakosza – srebrnymi medalami. Złote odznaczenia Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich z rąk prezesa Andrzeja Kamińskiego otrzymali też inni zasłużeni członkowie Towarzystwa. Takimiż odznaczeniami zostali udekorowani proboszcz katedry lwowskiej ks. Jan Nikiel i metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

Na część artystyczną złożył się występ zespołu pieśni i tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej. Lubelska młodzież podbiła serca publiczności barwnymi strojami i ognistymi tańcami ludowymi z różnych regionów Polski. Zespół ten został sprowadzony na uroczystości jako dar od władz Lublina dla członków Towarzystwa z okazji jubileuszu. Na zakończenie występu zespołu sala i tancerze wspólnie odśpiewali „Rotę” Marii Konopnickiej, ślubując jej słowami przywiązanie do swojej ziemi ojczystej i wierność jej tradycjom, kulturze i wierze.

Spotkanie kontynuowano przy obiedzie wydanym dla zaproszonych gości w restauracji hotelu „Lwów”, gdzie członkowie zarządu TKPZL zostali nagrodzeni dyplomami Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Dekoracji dokonał konsul generalny Rafał Wolski. W miłej i serdecznej atmosferze, przy wtórze kapeli „Wesoły Lwów” biesiada przeciągnęła się do wieczora.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 20 (312) 30 października – 15 listopada 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.