Pamiętamy o Kresach

-a A+

z Janem Sabadaszem, prezesem Zarządu Fundacji Dziedzictwo Kresowe, rozmawiała Anna Gordijewska.

Od jak dawna Fundacja jest współorganizatorem Dni Lwowa w Warszawie?
Fundacja Dziedzictwo Kresowe współtworzy warszawskie obchody Dni Lwowa po raz trzeci. Uważamy tę inicjatywę za bardzo potrzebną w kontekście propagowania historii Kresów, kultury i tradycji. Dzięki takim przedsięwzięciom możemy jeszcze sprawniej realizować swoje cele z zakresu propagowania historii i kultury kresowej w Polsce.

Kto interesuje się takimi wydarzeniami jak Dni Lwowa? Czy tylko lwowiacy i kresowiacy?
Tradycyjnie oczywistymi odbiorcami tych obchodów są mieszkający w Warszawie lwowiacy, ale od kilku lat z radością odnotowujemy, że zainteresowanie tematyką kresową bardzo wzrosło wśród młodego pokolenia, nie zawsze rodzinnie związanego z Kresami. Można śmiało powiedzieć, że Lwów i Kresy stają się modnym tematem, chętnie poruszanym przez młodzież. Podczas licznych spotkań z uczniami szkół widzimy, że Lwów budzi zainteresowanie w świadomości młodych ludzi w Polsce. Jest to efekt mozolnej pracy kierownictwa naszej fundacji oraz licznej grupy przyjaciół i sympatyków. Młodzież ochoczo sięga do źródeł, wykraczających poza program szkolny i jest zainteresowana zgłębianiem tej wiedzy. Jako fundacja staramy się zapełnić tę lukę w ramach przyjętego w tym roku programu edukacyjnego pn. „Pamiętamy o Kresach”, którego adresatami jest właśnie młodzież szkolna.

W tym roku na Dni Lwowa przyjechał Polski Teatr Ludowy we Lwowie. Jak została odebrana sztuka, którą zagrali?
Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad wyborem terminu i dogodnej okazji, aby warszawiakom oraz gościom stolicy móc zaprezentować bogaty dorobek artystyczny Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa. W tym roku zaproponowałem, żeby w ramach obchodów Dni Lwowa w Warszawie zaprosić lwowski teatr, co spotkało się z pełną aprobatą naszego partnera, głównego organizatora warszawskich obchodów – Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich. Dla mnie osobiście, Polski Teatr ze Lwowa zasługuje na ogromne słowa uznania nie tylko ze względu na wszechstronną działalność kulturalną, szczególnie w dziedzinie teatralno-artystycznej czy edukacji kulturalnej i historycznej, ale także ochrony polskiego dziedzictwa narodowego i upowszechniania polskiej kultury. Tworzą go w większości Polacy, jak również osoby innych narodowości mieszkający we Lwowie, którzy propagowanie polskiej kultury za granicą uznali za swój życiowy cel i patriotyczny obowiązek, swoistą bardzo szlachetną pasję, którą dzielą się z innymi. Zbigniew Chrzanowski dyrektor i reżyser teatru, umiejętnie dobierając do repertuaru kolejne spektakle stara się obok Mariana Hemara, Sławomira Mrożka czy Tadeusza Różewicza przybliżyć widzom również twórczość takich polskich pisarzy jak: Benedykt Hertz, który z pewnością jest znany wśród starszego pokolenia, ale już znacznie mniej w obecnym środowisku szkolnym czy akademickim. W ramach tegorocznych obchodów Dni Lwowa w Warszawie teatr zaprezentował sztukę pt. „Czupurek”, autorstwa właśnie Benedykta Hertza. Wspaniale zinterpretowane przez lwowskich aktorów na deskach Teatru Capitol przedstawienie w swojej treści mimo to, że powstało niecałe 100 lat temu, jest aktualne w dzisiejszych czasach. Ukazuje bowiem pewne zabawne cechy charakteru ludzkiego, które występowały w polskim społeczeństwie po odzyskaniu niepodległości, a które to nie są nam obce i dzisiaj. Z kolei jej uniwersalność w zakresie wieku odbiorcy spowodowała, że przysporzyła wiele radości młodym widzom, a także dużą dawkę uśmiechu i refleksji osobom starszym.

Dzięki Pana inicjatywie na wniosek Fundacji Dziedzictwo Kresowe Polski Teatr Ludowy ze Lwowa – a wcześniej redakcja Kuriera Galicyjskiego – został wyjątkowo uhonorowany przez ministra Piotra Glińskiego.
Fundacja Dziedzictwo Kresowe stara się informować kierownictwo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o działalności Polaków we Lwowie, ważnych wydarzeniach tamtejszych organizacji i środowisk, a także swoich działaniach na tym terenie. Wspomniana przeze mnie wcześniej wyjątkowość Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie została doceniona na najwyższym szczeblu administracji centralnej. Bardzo mnie ucieszyła decyzja ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP Piotra Glińskiego, który wysoko ocenił dotychczasowy dorobek artystyczny i na wniosek Fundacji Dziedzictwo Kresowe przyznał teatrowi z okazji jubileuszu 60-lecia nagrodę specjalną. Podobnie jak w przypadku redakcji Kuriera Galicyjskiego był to z pewnością bardzo ważny sygnał dla Polaków we Lwowie, świadczący o tym, że ich praca jest zauważana i wysoko doceniana przez polski rząd. Uważam, że są to bardzo słuszne i budujące dla wszystkich decyzje.

Kiedy powstała Fundacja i co posiada w swoim dorobku?
Fundacja została powołana w 2012 roku i od początku miała jasno określone główne cele: ochrona i opieka nad polskim dziedzictwem kulturowym poza granicami kraju, wspieranie nauczania języka polskiego za granicą oraz organizowanie pomocy dla naszych rodaków na Kresach. W ramach tych celów prowadzimy renowację grobów na lwowskich cmentarzach: Łyczakowskim i Janowskim. Od pięciu lat obejmujemy opieką w zakresie renowacji wnętrza kościół św. Antoniego we Lwowie, który obok katedry lwowskiej jest jedynym lwowskim rzymskokatolickim kościołem nieprzerwanie funkcjonującym po 1945 roku do dziś. W swoim dorobku mamy kompleksową renowację trzech ołtarzy, w tym ołtarza głównego oraz ambony w tej świątyni.

W swojej działalności stawiacie duży akcent na edukację młodzieży. Jakie działania są obecnie realizowane?
Dużą uwagę skupiamy na wspieraniu nauczania języka polskiego za granicą. Wyposażamy dwie szkoły z polskim językiem wykładowym we Lwowie w podręczniki wydawnictwa Nowa Era dla 4 klas początkowych oraz do lekcji historii Polski. Współpraca ze wspomnianymi szkołami dość często wykracza poza program szkolny, wspólnie organizujemy liczne konkursy, mające na celu propagowanie twórczości wybitnych postaci polskiej literatury związanych z Kresami. We współpracy ze szkołą nr 24 im. Marii Konopnickiej organizujemy Międzynarodowy Konkurs pn. „Maria Konopnicka dzieciom i młodzieży”, który odbywa się już od 25 lat, a od przyszłego roku aktywnie włączymy się także w organizację konkursu poświęconego twórczości Zbigniewa Herberta, realizowanego przez szkołę nr 10 im. Marii Magdaleny we Lwowie. Z kolei w Polsce realizujemy program edukacyjny pn. „Pamiętamy o Kresach”, którego głównym celem jest propagowanie wśród młodego pokolenia wiedzy na temat polskiej historii, literatury, kultury i sztuki związanej z Kresami, poprzez m. in. przybliżenie postaci wybitnych Polaków, którzy młode lata, a przede wszystkim twórcze okresy swojego życia spędzili we Lwowie, Wilnie, Grodnie i innych miastach dawnych Kresów.

Wiele osób we Lwowie osobiście odczuło akcje pomocowe, realizowane przez Fundację Dziedzictwo Kresowe. Proszę o nich opowiedzieć.
W swojej działalności nie zapominamy oczywiście o naszych starszych rodakach żyjących na Kresach. Fundacja jest organizatorem akcji pomocowej „Paczka dla Rodaka”, którą tradycyjnie swoim patronatem honorowym obejmuje metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki. W okresie przed świętami Bożego Narodzenia przy wsparciu szeregu organizacji, firm i osób prywatnych przygotowujemy świąteczne paczki zawierające produkty żywnościowe oraz artykuły chemii gospodarczej i przekazujemy je naszym rodakom we Lwowie, Żółkwi, a w tym roku także w Krzemieńcu.

Przez lata działalności liczba przyjaciół naszej fundacji w całej Polsce z roku na rok rośnie, za co serdecznie dziękujemy. Bardzo nas cieszy każdy sygnał świadczący o tym, że zainicjowana przez nas jakiś czas temu idea serca dla Kresów rozwija się i skupia wokół siebie wiele osób z różnych zakątków Polski i zagranicy.

Dziękuję za rozmowę.
Ja również dziękuję.

Rozmawiała Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 22 (314) 30 listopada – 17 grudnia 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.