„Drohobycz Cmentarz” Lwa Skopa

-a A+

W poniedziałek, 15 lipca br. drohobyczanie i goście Drohobycza mieli możliwość wziąć udział w prezentacji książki z fotografiami i liryką słynnego drohobycko-lwowskiego artysty Lwa Skopa – „Drohobycz Cmentarz”.

Lew Skop, dla przyjaciół po prostu „Lewko”, to brodaty, długo i siwowłosy, drohobycki i lwowski malarz, muzyk, fotograf, wykładowca akademicki, restaurator sztuki, wolontariusz. Niebywale pozytywna i barwna osoba, autor wielu opracowań i książek na temat sztuki sakralnej oraz organizator i uczestnik niezliczonych projektów propagujących kulturę i historię oraz obywatelską aktywność i miłość do Ukrainy. Jest wielkim przyjacielem Polski i fanem muzyki Czesława Niemena.

W pomieszczeniach „Młodzieżowej Przestrzeni” przy ulicy Osmomysła 10 w Drohobyczu, Lew Skop zaprezentował swoje nowe „dziecko” – zbiór artystycznych fotografii ze starego, drohobyckiego cmentarza położonego przy ulicy Truskawieckiej. Skryty w cieniu wiekowych drzew, ukryty za podniszczonym murkiem na wzgórzu cmentarz został założony w końcu XVIII stulecia i jest tylko kilka lat „młodszy” od słynnego Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Jest on miejscem spoczynku Polaków, Ukraińców, Austriaków, Rosjan, Francuzów, Żydów, w tym wielu osób niegdyś znanych w Drohobyczu, dla miasta ważnych i szanowanych. Spoczywają na nim zasłużeni lekarze, słynni burmistrzowie, księża wielu obrządków i kościołów (także jeden biskup), artyści, nauczyciele, ofiary historycznych burz… Nagrobki, od takich najprostszych, aż po dzieła sztuki. Inskrypcje, od paru słów – po piękne epitafia i wiersze. Jest to miejsce trochę zapomniane (niezasłużenie) i omijane przez goszczących w mieście turystów. Zbiór fotografii i liryki „Lewka” o nim przypomina, i przekonują, że nie tylko w secesyjnych, pięknych budynkach Drohobycza, nie tylko w jego „schulzowskich ulicach” warto szukać niezwykłego ducha tego miasta.

Wydawca zbiórki, drohobycka firma „Koło”, napisał: „W tej książeczce zebrano artystyczne fotografie i poetyckie refleksje Lewka Skopa, narzucone estetyką i mistyką nagrobnych pomników starego drohobyckiego cmentarza na ulicy Truskawieckiej”. Zebranym w zbiórcę fotografiom „towarzyszą” krótkie, refleksyjne wiersze – jeden z uczestników prezentacji nazwał je „ukraińskimi haiku” – w językach ukraińskim i polskim (przekład – Oksana Bunda, redakcja polskiego tekstu – Zbigniew Milczarek).

Artur Deska

Fot. Artur Deska

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.