30 lat kwartalnika "Znad Wilii"

-a A+

To, że podczas jubileuszu śpiewa się „sto lat!”, nie wydaje się niczym oryginalnym, ale recytowanie przez pełną salę inwokacji do Pana Tadeusza – „Litwo Ojczyzno moja…” codziennym wydarzeniem jednak nie jest.

23 listopada tak właśnie rozpoczął się w Domu Spotkań z Historią w Warszawie benefis Romualda Mieczkowskiego, redaktora naczelnego kwartalnika „Znad Wilii”, prowadzony w brawurowym stylu przez Tomasza Kubę Kozłowskiego.

W informacji udostępnionej gościom możemy przeczytać: „Znad Wilii” to czasopismo wileńskie, o zdecydowanym rodowodzie niepodległościowym, założone w Wilnie na dwa lata przed uzyskaniem niepodległości przez Litwę. Od 1989 do 2000 roku był to dwutygodnik, od roku 2000 ukazuje się jako kwartalnik – w formacie książki, o objętości 160 stron. Jednym ze strategicznych celów pisma była odbudowa inteligencji polskiej na Litwie. Zawsze też – pisze redaktor Mieczkowski – usiłowaliśmy się przyczynić do dobrosąsiedztwa i współpracy pomiędzy Polską a Litwą. Dlatego swą polskość „Znad Wilii” postrzega w kontekście dokonań Litwy, jak też przemian w regionie Europy Środkowo-Wschodniej…

– Kiedy się działa w warunkach niepolskich, ludzie mają szczególny obowiązek, ponieważ tworzą kronikę obecności swoich rodaków. Nie zrobią tego ani Litwini, ani Ukraińcy, ani Białorusini – mówił Romuald Mieczkowski.

Fot. Mirosław Rowicki

O początkach pisma, jego istnieniu i znaczeniu opowiedzieli liczni goście, zgromadzeni na spotkaniu. Mistrz Mieczkowski przypomniał początki pisma. Dwutygodnik został założony w 1989 roku jako jedno z pierwszych prywatnych wydawnictw w dawnym Związku Sowieckim.

– Zakładaliśmy pismo na pustym polu. Kierowaliśmy się słowami „Litwo, ojczyzno moja”, zaś tytuł „Znad Wilii” miał ukazywać teren naszego działania. Naszym celem była niepodległość Litwy i na tej wartości chcieliśmy budować dalsze sprawy. To my musimy zadbać o to, aby nasze dokonania znalazły swoje odzwierciedlenie – mówił.

Na spotkaniu był obecny przedstawiciel Ambasady Litwy, senatorowie: Barbara Borys-Damięcka, Bogdan Borusewicz. Tadeusz Aziewicz, poseł na Sejm RP, zaznaczył, że dzisiejsze relacje polsko-litewskie są dobre, co można zawdzięczać pracy wielu posłów. Zaznaczył również, że oba narody, mimo bardzo trudnej historii, potrafią się nawzajem zaakceptować.

– Wszystko zawsze zaczyna się jednak od idei. Te idee, w pewnym momencie zgromadzone i rozpowszechnione przez wileńską inteligencję – panów Mieczkowskiego i Okińczyca, wpłynęły na kształt litewskiej niepodległości – dodał Aziewicz.

Podczas spotkania został odczytany list od ambasadora Litwy w Polsce Eduardasa Borisovasa, w którym autor zaznaczył, że „Znad Wilii” można nazwać kroniką relacji litewsko-polskich, upamiętniającą najważniejsze wydarzenia w życiu obu krajów”.

Nic dziwnego, że „Znad Wilii” zwane jest czasem „Kulturą” Wschodu na obszarach dawnej Rzeczpospolitej.

Redaktorze, mistrzu Romku, Przyjacielu! – Dziękujemy!

Podczas uroczystości wielu wybranym przez mistrza osobom zostały wręczone podziękowania. Miałem zaszczyt znaleźć się wśród nich.

Drugi etap wydarzenia odbędzie się 14 grudnia w Wilnie.

Mirosław Rowicki

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.