27/09/2019 16:00

Zapomniani więźniowie obozu w Jarmolińcach

Podczas tzw. „wyzwoleńczego przemarszu” Armii Czerwonej przez tereny polskie do niewoli sowieckiej trafiło około 250 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. Są dane, że wraz z cywilnym „elementem antyradzieckim” liczba ta sięga pół miliona.

19/09/2019 13:45

Złoty wrzesień w Stanisławowie. Jak to było

Równo przed 80 laty, 17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła granicę Polski i rozpoczęła swój „pochód wyzwolenia Zachodniej Ukrainy i Białorusi”. Ta data stała się punktem, który radykalnie oddzielił okres panowania II Rzeczypospolitej i początek krótkotrwałej ery „pierwszych sowietów”.

18/09/2019 19:40

Pierwszy mecz i pierwszy gol. Część 2

Kronikarski zapis wydarzeń, mających miejsce we Lwowie w lipcu 1894 roku, podczas których szerokiej publiczności została zaprezentowana po raz pierwszy nowa gra zespołowa – football.

10/09/2019 12:43

Powódź 1969 roku

Przełom maja i czerwca bieżącego roku 2019 zapamięta się mieszkańcom Frankiwska jako czas bezustannych deszczy. Poziom wody w rzekach osiągnął wysokie wskaźniki i gdyby deszcze nie ustały, mogłoby dojść do powodzi.

04/09/2019 08:59

Lata 1939–1946 „Na bajkach” we Lwowie

Niedawno odwiedził nas pan Tadeusz Żuk, nasz stały czytelnik. Pan Tadeusz większość swojego życia spędził we Lwowie, do tego w dzielnicy, w której znalazła miejsce nasza redakcja.

01/09/2019 13:06

Wojna wisi na włosku

Ostatnie dni sierpnia 1939 roku upływały w gorącej atmosferze. Co dnia prasa donosiła o kolejnych prowokacjach niemieckich na granicy i o braku odpowiedniej reakcji ze strony polskiej – „aby nie prowokować”. Na świecie apelowano o pokój, a w kraju o zachowanie spokoju i przygotowanie się do obrony.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.