• Promocja książki o Wacławie Szybalskim

    We Lwowie odbyła się promocja książki Jarosława Abramowa-Neverly’ego „Profesor Wacław Szybalski o Lwowie, genach, istocie życia i noblistach”. Wydarzeniu towarzyszył pokaz filmu „E...
  • Lwowiacy dziękują wrocławianom za paczki...

    Paczki świąteczne przywiezione z Wrocławia rozdano dzieciom z lwowskiego hospicjum domowego, osobom starszym i chorym z Domu Miłosierdzia w Brzuchowicach oraz rodzinom potrzebujący...
  • Wystawa Jacka Malczewskiego we Lwowie

    W 165. rocznicę urodzin i 90. rocznicę śmierci Jacka Malczewskiego 19 kwietnia we Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego została otwarta niezwykle ciekawa wystaw...

aktualności

Wiosna przyszła do przedszkola

18/04/2019 12:10

Niestety z wiosną w tym roku nie jest najlepiej: znów się ochłodziło i pada deszcz. Radę na to znalazły przedszkolaki z polskiej grupy w przedszkolu nr 48 przy ul. Metrologicznej – postanowiły zaprosić wiosnę do siebie, do swojej przytulnej sali.

Chwała Galicji! Fenomen Powszechnej Wystawy Krajowej 1894 roku

18/04/2019 11:13

Pod takim tytułem odbyło się kolejne LXXXVI Spotkanie Ossolińskie we Lwowskiej Narodowej Bibliotece Naukowej im. W. Stefanyka. Jako prelegent wystąpił znany warszawski historyk i krajoznawca Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią.

Droga Krzyżowa we Lwowie

18/04/2019 10:15

W Wielką Środę, 17 kwietnia, w godzinach wieczornych katolickie duchowieństwo lwowskie obrządku łacińskiego z arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim na czele oraz wierni parafii lwowskich uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, która przeszła ulicami miasta. Do procesji modlitewnej dołączyli się też niektórzy ojcowie bazylianie i siostry służebniczki z Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz jeden ksiądz prawosławny.

Jan Skłodowski o huculskiej wsi Rafajłowej

16/04/2019 10:43

O huculskiej wsi Rafajłowa, do 1939 r. leżącej na terenach II Rzeczypospolitej, opowiedział mieszkańcom Iwano-Frankiwska (d. Stanisławowa) dr Jan Skłodowski, historyk, pisarz i fotograf.

Kościół św. Klemensa w Sewastopolu. Życie po zwrocie

16/04/2019 06:47

W czerwcu 2018 roku miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w historii katolickiej parafii w Sewastopolu – wiernym zwrócono kościół św. Klemensa.

Niedziela Palmowa

15/04/2019 10:04

14 kwietnia w uroczystość Niedzieli Palmowej we lwowskich parafiach i odbyły się procesje i poświęcenie palm wielkanocnych.

Poświęcenie kościoła w Brzuchowicach

15/04/2019 10:00

Tegoroczne święta Wielkanocne parafia św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Brzuchowicach koło Lwowa będzie obchodzić w nowym kościele.

Wielkanocna paczka dla Rodaka ze Lwowa

12/04/2019 14:40

Około 3,5 tysiąca ton żywności i środków higienicznych udało się zebrać mieszkańcom Wrocławia w ramach akcji charytatywnej „Wielkanocna paczka dla Rodaka ze Lwowa”.

Majówka z Kubą Kozłowskim nad Świcą

12/04/2019 14:36

Tomasz Kuba Kozłowski, autor cyklu i koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa w Domu Spotkań z Historią, odwiedził Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie) z prezentacją pt. „Majówka nad Świcą. Od Bolechowa i Doliny do Wygody i Przełęczy Wyszkowskiej”.

publicystyka

Stefan Szajdak – współzałożyciel Grupy Poetyckiej „Wołyń” patronem ulicy w Środzie Wielkopolskiej

19/04/2019 10:49

W dniu 28 lutego 2019 roku Rada Miejska Środy Wielkopolskiej nazwała jedną z ulic od nazwiska Stefana Szajdaka.

Jak Polacy Charków budowali. Część XLVII

18/04/2019 07:40

Pamięć i kult doktora Władysława Frankowskiego w Charkowie od 1895 roku do czasów obecnych

Legendy starego Stanisławowa. Część 19

17/04/2019 11:39

Ucieczka Korytowskiego

PONAD MILION PRZEGLĄDÓW kanału telewizyjnego Kurier Galicyjski TV

16/04/2019 10:57

Materiały filmowe telewizji Kuriera Galicyjskiego obejrzano już ponad milion razy na kanale YouTube.

O wyborach słów kilka

16/04/2019 06:50

Już drugi tydzień w środkach masowego przekazu dominują tematy związane z ukraińskimi wyborami – z wynikami pierwszej tury oraz z nadziejami i obawami związanymi z turą drugą.

Jak to u Hemara było

15/04/2019 14:48

Marek Aureliusz powiedział kiedyś, że życie człowieka ma kolor jego wyobraźni. Pomyślcie jaką wyobraźnią wykazał się Sławomir Gowin, poeta, pisarz, twórca kabaretu „Czwarta rano” by urządzić i wyprawić 118. urodziny Mariana Hemara… we Lwowie.

Druga wystawa o kościele Świętej Trójcy w Sieniawie-Sokołówce

15/04/2019 10:22

Pod koniec marca we lwowskiej kurii metropolitalnej została otwarta wystawa „Kościół Świętej Trójcy w Sieniawie-Sokołówce. Kontynuacja”. Pierwszą część wystawy eksponowano tam w maju – sierpniu 2018.

Kobiece nakrycia głowy w stroju ludowym Bojków. Część 1

13/04/2019 06:00

Pomimo iż strój ludowy każdej grupy etnicznej przez wieki składał się ze sztywnie określonych części, każda większa czy mniejsza wspólnota wprowadzała pewne odmienności, pewne cechy szczególne odróżniające je od reszty społeczności.

Rozminować przeszłość

12/04/2019 13:04

Ktokolwiek zostanie kolejnym prezydentem Ukrainy, będzie musiał zwrócić szczególną uwagę na stosunki z Polską, które w ciągu ostatnich pięciu lat zostały zaniedbane. Bez Polski Ukrainie nie uda się wyjść ze strefy wpływów rosyjskich, ani zająć znaczącej pozycji wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej. Aby to osiągnąć, w Kijowie powinni usłyszeć Warszawę, określić kierunki „polskiej polityki” Ukrainy, zwracając szczególną uwagę na kompetencje ekspertów do spraw polskich.

Boże Narodzenie 1939 - 2

-a A+

Spis treści

Stara pocztówka z archiwum Janiny Zamojskiej

Nasz dom, jak zresztą i przed wojną, pozostał domem otwartym, gdzie wpadali znajomi, przynosząc wieści, nowiny, przepowiednie i dyskutowało się o sytuacji w mieście. W tym okresie świątecznym mieszkało u nas osiem osób. Nas cztery – ojciec, mama, brat i ja. Z nami też mieszkał serdeczny przyjaciel ojca, który przyjechał z ojcem do Lwowa i był uważany za członka rodziny. Zmobilizowany do wojska w 1939 roku, po walkach na Woli w Warszawie, trafił do niewoli niemieckiej, z której udało mu się uciec i dotrzeć szczęśliwie do Lwowa.

 

Mieszkała u nas siostra Nosalewska, Niepokalanka z Niżniowa, którą mama przygarnęła po zamknięciu klasztoru. Mieszał też z nami kuzyn z Warszawy – Janusz, który w sierpniu 1939 roku dostał się na Politechnikę Lwowską i miał mieszkać u nas w czasie studiów. Jego ojciec zabrał go do Warszawy dopiero na wiosnę 1944 roku. Zginął potem w Powstaniu Warszawskim. Była też Antosia – służąca, której propaganda komunistyczna uderzyła do głowy.

 

Na tej Wigilii był też daleki krewny mamy Stanisław Gruszczyński, były burmistrz Pruszkowa. Obawiał się Niemców, ponieważ działał w organizacjach niepodległościowych i dlatego uciekł do Lwowa. Pozostał tu za Sowietów, bo udało mu się załatwić meldunek i uchronić się od wywózki. Ale zginął potem, za Niemców, gdy żydowski chłopak, którego przechowywał, wpadł w ręce gestapo. Bywało u nas dwu księży z konwiktu oo. Jezuitów z Chyrowa – ks. Dorda i ks. Mokrzycki. Mieszkali w klasztorze oo. Jezuitów we Lwowie, ale często bywali u nas.

 

Przy wigilijnym stole zebrało się około 10 osób. Wigilia w tym roku wypadała w niedzielę, ale był to dzień roboczy, bo władza wprowadziła nowy system obliczania dni tygodnia i w każdym zakładzie inny. Tak, że nawet w niedzielę nie wszyscy razem bywali w domu. Nasza mama była bardzo przywiązana do tradycji, więc kolacja była tradycyjna – z 12 dań. Chociaż były trudności z zaopatrzeniem, jednak mama starała się przygotować wszystko jak się należy. I jeszcze najważniejsze, co utkwiło mi w pamięci przez wszystkie lata – na Wigilię zawsze była choinka, niezależnie od okoliczności i sytuacji. Raz bogatsza, raz uboższa, ale zawsze była. Sami robiliśmy łańcuchy z kolorowego papieru, wycinanki, ozdoby. Oprócz tego dekorowaliśmy ją szklanymi bombkami. Nie pamiętam, czy byliśmy wtedy na Pasterce, czy śpiewaliśmy kolędy.


Pamiętam tylko tę atmosferę grozy i niepewności, która panowała wśród Polaków. Po wywiezieniu uchodźców przyszedł czas na lwowiaków. Nie były to jeszcze masowe wywózki, bo te zaczęły się dopiero w 1940 roku, ale już zaczęły się areszty mieszkańców Lwowa. Coraz to ktoś ze znajomych czy sąsiadów znikał. Nasi goście przynosili te niepokojące wieści i zastanawiano się: kto następny? Nastrój świąteczny nie mógł być w tej sytuacji ani wesoły, ani radosny. Był to nastrój oczekiwania i nadziei na szczęśliwe przetrwanie tych ciężkich czasów. Nie wiedzieliśmy, że naprawdę groźne czasy dopiero miały nadejść. Ale ta Wigilia była pierwszą w nowych okolicznościach. A przecież Wigilia – to okres oczekiwania na coś dobrego, wielkiego i cudownego. I tak się stało – dzięki Boskiej pomocy, udało nam się przetrwać cały okres wojny.


Wspomnienia lwowianki wysłuchał i opracował Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 23-24 (123-124), 17 grudnia 2010 – 13 stycznia 2011

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.