aktualności

Lwowiacy dziękują wrocławianom za paczki wielkanocne

19/04/2019 12:24

Paczki świąteczne przywiezione z Wrocławia rozdano dzieciom z lwowskiego hospicjum domowego, osobom starszym i chorym z Domu Miłosierdzia w Brzuchowicach oraz rodzinom potrzebującym z katedry lwowskiej.

Wiosna przyszła do przedszkola

18/04/2019 12:10

Niestety z wiosną w tym roku nie jest najlepiej: znów się ochłodziło i pada deszcz. Radę na to znalazły przedszkolaki z polskiej grupy w przedszkolu nr 48 przy ul. Metrologicznej – postanowiły zaprosić wiosnę do siebie, do swojej przytulnej sali.

Chwała Galicji! Fenomen Powszechnej Wystawy Krajowej 1894 roku

18/04/2019 11:13

Pod takim tytułem odbyło się kolejne LXXXVI Spotkanie Ossolińskie we Lwowskiej Narodowej Bibliotece Naukowej im. W. Stefanyka. Jako prelegent wystąpił znany warszawski historyk i krajoznawca Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią.

Droga Krzyżowa we Lwowie

18/04/2019 10:15

W Wielką Środę, 17 kwietnia, w godzinach wieczornych katolickie duchowieństwo lwowskie obrządku łacińskiego z arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim na czele oraz wierni parafii lwowskich uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, która przeszła ulicami miasta. Do procesji modlitewnej dołączyli się też niektórzy ojcowie bazylianie i siostry służebniczki z Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz jeden ksiądz prawosławny.

Jan Skłodowski o huculskiej wsi Rafajłowej

16/04/2019 10:43

O huculskiej wsi Rafajłowa, do 1939 r. leżącej na terenach II Rzeczypospolitej, opowiedział mieszkańcom Iwano-Frankiwska (d. Stanisławowa) dr Jan Skłodowski, historyk, pisarz i fotograf.

Kościół św. Klemensa w Sewastopolu. Życie po zwrocie

16/04/2019 06:47

W czerwcu 2018 roku miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w historii katolickiej parafii w Sewastopolu – wiernym zwrócono kościół św. Klemensa.

Niedziela Palmowa

15/04/2019 10:04

14 kwietnia w uroczystość Niedzieli Palmowej we lwowskich parafiach i odbyły się procesje i poświęcenie palm wielkanocnych.

Poświęcenie kościoła w Brzuchowicach

15/04/2019 10:00

Tegoroczne święta Wielkanocne parafia św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Brzuchowicach koło Lwowa będzie obchodzić w nowym kościele.

Wielkanocna paczka dla Rodaka ze Lwowa

12/04/2019 14:40

Około 3,5 tysiąca ton żywności i środków higienicznych udało się zebrać mieszkańcom Wrocławia w ramach akcji charytatywnej „Wielkanocna paczka dla Rodaka ze Lwowa”.

publicystyka

Dowbusz. Historia ludowego mściciela. Część 4. Zakończenie.

22/04/2019 16:37

Znana jest dokładna data śmiertelnego zranienia watażki – 23 sierpnia 1745 roku. W Kosmaczu, na progu swojej chaty postrzelił go Stefan Dzwinczuk. O co chodziło w tym konflikcie?

„Dwa powstania. Bitwa o Lwów 1918”

22/04/2019 16:31

W marcu br. pojawiła się w sprzedaży długo oczekiwana książka Damiana Markowskiego „Dwa powstania. Bitwa o Lwów 1918”.

Legendy starego Stanisławowa. Część 20

21/04/2019 16:22

Panienki z lusterka

Wielkanoc AD 1935

20/04/2019 15:32

Na dzień 21 kwietnia święta Wielkiej Nocy w XX wieku przypadały trzykrotnie: w latach 1935, 1946 i 1957. Przeglądnijmy gazety lwowskie, by dowiedzieć się, co o tym pisały w 1935 roku.

Strzał w kolano

20/04/2019 15:21

Opinia o konieczności ułożenia jak najlepszej współpracy pomiędzy Ukrainą a Polską jest od lat fundamentem relacji dwustronnych pomiędzy naszymi państwami. Niestety, deklaracja ta nie zastąpi realnych działań i wzajemnego zrozumienia, a te wciąż są towarem deficytowym i zdawać się może, że brak ten jest jedynym pewnikiem w stosunkach polsko-ukraińskich.

Promocja książki o Wacławie Szybalskim

20/04/2019 11:13

We Lwowie odbyła się promocja książki Jarosława Abramowa-Neverly’ego „Profesor Wacław Szybalski o Lwowie, genach, istocie życia i noblistach”. Wydarzeniu towarzyszył pokaz filmu „Esencja życia” Anna Ferens o profesorze.

Wystawa Jacka Malczewskiego we Lwowie

19/04/2019 12:12

W 165. rocznicę urodzin i 90. rocznicę śmierci Jacka Malczewskiego 19 kwietnia we Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego została otwarta niezwykle ciekawa wystawa jego prac pt. „Wędrówka do siebie”.

Stefan Szajdak – współzałożyciel Grupy Poetyckiej „Wołyń” patronem ulicy w Środzie Wielkopolskiej

19/04/2019 10:49

W dniu 28 lutego 2019 roku Rada Miejska Środy Wielkopolskiej nazwała jedną z ulic od nazwiska Stefana Szajdaka.

Jak Polacy Charków budowali. Część XLVII

18/04/2019 07:40

Pamięć i kult doktora Władysława Frankowskiego w Charkowie od 1895 roku do czasów obecnych

Dlaczego Ukraina powinna wstąpić do NATO

-a A+

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk i sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen (Fot. radiosvoboda.org)

„Zapomnieć przeszłość – oznacza zgodzić się z jej powrotem” powiedział kiedyś Winston Churchill. Rosja chce od Zachodu gwarancji, że Ukraina nie zostanie członkiem NATO i Unii Europejskiej. Chce nadal destabilizować Ukrainę za pomocą swojej agentury, prorosyjskich separatystów i terrorystów. Przeczy to woli ludzi mieszkających na Ukrainie. Pytanie o wybór mechanizmów bezpieczeństwa Ukrainy nie powinno być przedmiotem geopolitycznych licytacji. Wybór struktur bezpieczeństwa jest sprawą wewnętrzną suwerennego państwa ukraińskiego. Ukraina musi sama zdecydować: wstępować czy nie wstępować do Paktu Północnoatlantyckiego.

Po traktacie ryskim, Polacy, którym przyszło żyć w Związku Sowieckim, ponieśli ogromne straty. W latach 1937–1938 bolszewicka Rosja zorganizowała im masowe ludobójstwo W trakcie „operacji polskiej”, która rozpoczęła się rozkazem 00485 z dnia 11 sierpnia 1937 roku, NKWD wymordowało 111 091 osób. Ci ludzie byli zabijani tylko za to, że byli Polakami. Jednak to tylko wierzchołek góry lodowej. Do dziś nieznane są dokładne liczby zamordowanych Polaków także z innych przyczyn – w czasie masowych represji i Wielkiego Głodu w latach 1932-1933. Dlatego i dziś Polacy z Ukrainy z lękiem i podejrzliwością spoglądają na próby odrodzenia neostalinowskiego imperium.


Głęboki kryzys polityczny, wywołany przez rosyjskich agentów na Ukrainie, pod koniec 2013 i na początku 2014 roku, pokazał na ile niestabilne jest bezpieczeństwo wszystkich obywateli tego kraju. Większość ukraińskich Polaków jest zwolennikami wstąpienia Ukrainy do NATO. Uważają, że pokój obywateli Ukrainy zabezpieczyć może tylko Pakt Północnoatlantycki.


Tragiczne stulecie
Narody mieszkające na Ukrainie, w tym także Polacy, w ХХ wieku przeżyły prawdziwą gehennę. Pierwsza wojna światowa 1914-1918; wojna bolszewicko-ukraińska 1917-1921; terror białych i czerwonych; Wielki Głód w latach 1921 oraz 1932-1933; represje i „operacja polska” w latach 30 XX wieku; II wojna światowa w latach 1939-1945, w tym ludobójstwo Polaków na Wołyniu w latach 1943-44, a także głód 1947 roku. Język cyfr jest nieubłagany. Doktor historii, Stanisław Kulczycki, obliczył, że „bezpośrednie straty ludności Ukrainy w ХХ stuleciu wynoszą 45 milionów osób”, i dodał również, że „w warunkach normalnego stanu demograficznego w ХХ stuleciu moglibyśmy być stumilionowym narodem”. Patrzcie na te okropne cyfry! Przecież ilość zamęczonych, ofiar śmierci głodowej, zabitych działaniami systemu totalitarnego i dzieci nieurodzonych w pierwszej połowie ХХ stulecia, prawie równa się liczebności współczesnej ludności Ukrainy!!! Kto i po co masowo mordował ludzi na Ukrainie na tak wielką skalę? Kto prowokował krwawe rzezie? Odpowiedź na te pytania jest jednoznaczna — totalitaryzm.


Cena totalitaryzmu
Sowieckiemu tyranowi Stalinowi przypisuje się taką wypowiedź: „śmierć jednego człowieka to tragedia, a śmierć milionów to statystyka”. Żeby u czytelnika nie wywołało to podobnej obojętności, oderwijmy się od suchej mowy cyfr.


Mówiąc o statystyce, zauważmy, że ofiarami terroru stalinowskiego byli zwykli ludzie – podobni do nas. Oni również chcieli żyć, kochać i być kochanymi. Chcieli odnosić sukcesy, stworzyć rodziny, wychować dzieci, zrobić coś pożytecznego dla swojego kraju. Nie zdążyli… Z tych czy innych przyczyn, przeszkadzali tyranom totalitaryzmu realizować maniakalne żądze władzy absolutnej nad społeczeństwem i krajem. Przy czym 99% ofiar – to osoby zupełnie niewinne. Po prostu „podpadli” władzy. Postawmy siebie, drodzy czytelnicy, na miejscu tych ofiar.


Adwokaci totalitaryzmu lubią mówić o zdobyczach ZSRR: „przedtem byliśmy obywatelami dużego supermocarstwa, którego bano się i które szanowano w całym świecie”. Szczycą się „zdobyczami industrializacji, zwycięstwem w II wojnie światowej, opanowaniem atomu, lotami w kosmos” i wielu innymi rzeczami. Zapominają jednak opowiedzieć nam, jakim kosztem wszystkie te „zdobycze” zostały okupione. Ceną milionów zamęczonych głodem dzieci, kobiet i starszych ludzi z Ukrainy, w tym Polaków. Dla tak zwanej „stalinowskiej industrializacji” zorganizowano ludobójstwo, a ilość ofiar, w większości dzieci, kobiet i ludzi starszych sięga milionów. Sam tylko Wielki Głód 1932-1933, przyniósł hekatombę – według różnych szacunków od 7 do 14 milionów zamordowanych mieszkańców Ukrainy. A teraz spróbujmy dać sobie odpowiedź, czy opłacały się wszystkie zdobycze totalitaryzmu, który po kolana brodził we krwi, który został wzniesiony dosłownie na ludzkich kościach?


Ogólna liczba ofiar śmiertelnych, związanych z umocnieniem bolszewickiego totalitaryzmu w okresie od 1917 do 1989 roku, ocenia się minimum na 61 milion osób (niektórzy uczeni uważają, że ta cyfra jest dwukrotnie zaniżona).


Stalin – bożek Putina
Prawni spadkobiercy stalinowskich czekistów nie wstydzą się swojej przeszłości. Nikt nie okazał skruchy za bestialskie czyny poprzedników, nikt nie zrezygnował z użycia podobnej praktyki w przyszłości, nikt nie przekonał świata, że coś podobnego więcej już się nie powtórzy. Nie! Wprost przeciwnie. Po dojściu Putina do władzy, rosyjscy czekiści zaczęli demonstracyjnie i otwarcie szczycić się przeszłością swoich poprzedników. Na przykład, Nikołaj Patruszew, przewodniczący Federalnej Służby Bezpieczeństwa, w wywiadzie dla „Komsomolskiej prawdy” z dn. 20 grudnia 2000 roku poświęconym obchodom Dnia Czekisty, oświadczył: „Nie zrezygnowaliśmy ze swojej przeszłości, Historia Łubianki przeszłego stulecia, które odchodzi, to nasza historia”. Śpijcie spokojnie drodzy obywatele, tylko niech wam się nie przyśnią „czarne wrony” obok waszych bram.


Główny przeciwnik przystąpienia Ukrainy do NATO, Władimir Putin, podczas dyskusji na zamkniętych obradach „Rosja – NATO” w kwietniu 2008 roku, zwracając się do amerykańskiego prezydenta Georga Busha, z rozdrażnieniem oświadczył: „Ukraina – to nawet nie państwo! Co to jest Ukraina? Część jej terytorium – to Wschodnia Europa, a część, i to znaczna, podarowana przez nas”. W ten sposób Putin pokazał, że nie chce pogodzić się z wyborem 90% obywateli Ukrainy, którzy na referendum 1 grudnia 1991 roku poparli Akt o Niepodległości Ukrainy. W corocznym przesłaniu Rady Federacji, akurat po Pomarańczowej rewolucji na Ukrainie, Putin oświadczył: „Przede wszystkim, należy uznać, że krach Związku Radzieckiego był największą geopolityczną katastrofą stulecia. Dla rosyjskiego narodu stał się on prawdziwym dramatem”. Sądziliście, być może, że prawdziwym dramatem były wielomilionowe ofiary? Dla tych, którzy nie zrozumieli, Włodzimierz Putin dodał, że „utrzymanie państwa na rozległym obszarze, zachowanie unikalnej wspólnoty narodów, przy silnych pozycjach kraju – to nie tylko ogromna praca. To jeszcze i znaczne ofiary naszego narodu. Akurat taką jest tysiącletnia droga Rosji”.


Nie myślmy też, że totalitaryzmowi można przysłużyć się z korzyścią dla siebie... Przecież prawie wszyscy hetmani-kolaboranci, którzy zdradzili I Rzeczpospolitą, skończyli na Syberii. Komunistyczna partia (bolszewików) Ukrainy nie raz poddawała się totalnemu oczyszczeniu, wskutek czego nawet najbardziej zażarci pachołkowie totalitaryzmu byli rozstrzeliwani, albo wysyłani do łagrów.


Publicysta Borys Bachtiejew sensownie zauważył, że ZSRS różnił się od innych represyjnych państw tym, że nawet „w hitlerowskich Niemczech, jeśli człowiek nie był Żydem czy Cyganem, nie przeciwstawiał się rządowi i nie czynił nic zabronionego, mógł czuć się pewnie, wiedział, że nic mu nie grozi. W stalinowskim ZSRS takie zachowanie nie zapewniało bezpieczeństwa, niemożliwie było ustalenie, co czynić, a czego nie, nie istniała odpowiedź na pytanie „za co”? To była nieprzewidywalna loteria. Ostatecznie, chodziło o zniszczenie ludzi dla samego ich zniszczenia”.


Właśnie dlatego Polacy z Ukrainy muszą połączyć się w walce o to, aby Ukraina obroniła bezpieczeństwo swoich obywateli i przystąpiła do Paktu Północnoatlantyckiego. Tragedie przeszłości nie mogą powtórzyć się w przyszłości.


Od redakcji: dr Włodzimierz Iszczuk jest red. naczelnym kwartalnika „Głos Polonii” w Żytomierzu


Włodzimierz Iszczuk
Tekst ukazał się w nr 13 (209) za 18 lipca - 14 sierpnia 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.