Prezentacja książki Bohdana Hudia we Lwowie

-a A+

W znakomitym miejscu, w Budynku Uczonych, dawnym Kasynie Szlacheckim, profesor Bohdan Hud’ zaprezentował ukraińską wersję książki „Ukraińcy i Polacy na Wołyniu, Naddnieprzu i w Galicji Wschodniej”.

Na prezentację przybyli przedstawiciele świata akademickiego reprezentujący nie tylko Lwów, zaś prezentowane dzieło pozytywnie przyjęli nie tylko historycy. Andrij Pawłyszyn zaznaczył, że tak właśnie należy pisać książki historyczne, żeby były interesujące również dla zwykłych czytelników, nie tylko dla specjalistów. Bohdan Hud’ sięga do Powstania Styczniowego, cytuje Marię Dąbrowską, która napisała, że Polacy zapłacą za politykę asymilacyjną wobec Ukraińców.

Wśród obecnych był również Swiatosław Szeremeta, sekretarz Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych, który wyraził swoje zatroskanie o dialog polsko-ukraiński:

– Jestem przekonany, że dialog między naszymi narodami będzie trwał. Zawsze byłem zachwycony, słuchając jak profesor Hud’ potrafi argumentować w debacie. A dyskusje z Grzegorzem Motyką – to intelektualne mistrzostwo!

Fot. Aleksander Kuśnierz

Bohdan Hud’ wyszczególnił, jakie były sympatie ludności na Wołyniu. Przed I wojną światową była tam popularna Czarna Sotnia, w dwudziestoleciu były nastroje prokomunistyczne, na sowietów wręcz czekano. Później przyszli Niemcy. Nastroje społeczne i kwestia ziemi jest, zdaniem profesora, niezauważona w polskiej literaturze przedmiotu, z kolei przecenione jest znaczenie UPA na Wołyniu.

– Książka ta ma dwa tłumaczenia. Pierwotna wersja była najpierw tłumaczona na język polski pod tytułem „Zagłada Arkadii”. Później opracowałem ją na nowo całkowicie w języku polskim. Po pewnym czasie została z języka polskiego przetłumaczona na ukraiński – powiedział Bohdan Hud’. – Na razie polscy historycy milczą na jej temat, ale jak dzisiaj powiedziałem, książka ta została przekazana do najwyższych kół rządowych Polski i kiedy czytałem list prezesa Jarosława Kaczyńskiego o tragedii wołyńskiej oraz odpowiedź gabinetu przy Radzie Ministrów na list dra Grzegorza Kuprianowicza, to wydaje mi się, że pewne wątki z mojej książki zostały przyswojone i ton tych pism jest raczej pojednawczy.

Bohdan Hud’ zaznaczył, że polemika z polskimi historykami będzie trwać. Planuje opracować publiczne wypowiedzi niektórych polskich historyków, aby wskazać interpretacyjne i faktograficzne błędy, które, zdaniem profesora, tam się znajdują.

– O tych sprawach trzeba mówić ostrożnie. Historyk nie powinien być publicznym trybunem, lecz każde swoje słowo powinien ważyć, ostrożnie dobierać i rozumieć, jakie konsekwencje może mieć słowo źle dobrane.

Prezentacja odbyła się 18 września w restauracji Art Maestro w Domu Uczonych.

Wojciech Jankowski
Tekst ukazał się w nr 18 (310) 30 września – 15 października 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.