• Rok 1920: Pamięć podczas pandemii. Relac...

    Ta wspólna podróż Polaka i Ukraińca po miejscach walk z roku 1920 mogłaby nie dojść do skutku, gdyby nie pandemia koronowirusa. ...
  • Archeologiczne odkrycia w Malhowicach

    Archeolodzy, prowadzący nadzór przy rozbudowie drogi wojewódzkiej Przemyśl – Malhowice, odkryli liczne obiekty archeologiczne w Malhowicach, w połowie wzgórza schodzącego ku linii ...
  • Maski medyczne od polskich przyjaciół

    Dwa tysiące masek ochronnych dla personelu medycznego w rejonie tyśmienickim w obw. iwanofrankiwskim nadesłali polscy partnerzy z gminy Strzelce Opolskie. ...

aktualności

Polska wsparła Sokal w walce z pandemią

29/05/2020 18:22

Konsul generalny RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz przekazała Głównemu Szpitalu Rejonowemu w Sokalu sprzęt medyczny i ochronny mający zastosowanie w walce z COVID-19. Było to już trzecie w obwodzie lwowskim przekazanie sprzętu medycznego zakupionego przez Fundację Solidarności Międzynarodowej.

Ukraina otwiera kolejne przejścia graniczne z Polską

29/05/2020 07:50

W nocy z 28 na 29 maja wznowiło działalność pięć ukraińsko-polskich przejść granicznych w obwodzie lwowskim. Taką decyzję podjął rząd Ukrainy.

Jak uczyć (się) na odległość i nie zwariować

27/05/2020 12:14

Ten rok szkolny nie jest podobny do wszystkich innych. Chyba od czasów II wojny światowej nauczanie nie odbywało się w tak nietypowych warunkach. Zamknięto szkoły, zamknięto uczniów i nauczycieli w domach, a rok szkolny przecież trwał, nikt go nie zakończył…

Polska przekazała lwowskiemu szpitalowi kolejną partię środków medycznych

22/05/2020 13:35

Konsulat Generalny RP we Lwowie przekazał Lwowskiemu Obwodowemu Szpitalowi Weteranów Wojennych i Represjonowanych w Winnikach środki ochrony indywidualnej dla lekarzy i medyków do walki z koronawirusem.

Nowa polska organizacja powstała na Bukowinie Północnej

22/05/2020 03:31

W Czerniowcach zostało zarejestrowane "Stowarzyszenie Polaków na Bukowinie im. Świętego Jana Pawła II". – Rozpoczynamy swoją działalność w stulecie urodzin św. Jana Pawła II oraz w trudnych warunkach kwarantanny z powodu pandemii koronawirusa, który najgorzej uderzył w nasz obwód na Ukrainie – powiedział prezes Walery Byndiu.

Książkę „Pamięć i tożsamość” Jana Pawła II wydano po ukraińsku

21/05/2020 12:30

Z okazji setnej rocznicy urodzin świętego Jana Pawła II lwowskie wydawnictwo „Litopys” wydało tłumaczenie na język ukraiński ostatniej pracy papieża Polaka „Pamięć i tożsamość”.

Ukraińska poczta wydała znaczki z okazji 100. rocznicy urodzin świętego Jana Pawła II

21/05/2020 10:40

Lwowskie obchody 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II rozpoczęto od ceremonii stosowania jednodziennego okolicznościowego stempla oraz prezentacji trzech znaczków z okazji 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II, która porankiem 18 maja odbyła się na Poczcie Głównej z udziałem arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego, byłego drugiego sekretarza osobistego Ojca Świętego.

publicystyka

Lolek grał jak „Martyna”...

17/05/2020 11:23

Jan Paweł II żył sportem. Był kibicem, jeździł na nartach, uwielbiał spływy kajakowe, jednak pierwszą dyscypliną, którą uprawiał młody Karol Wojtyła była piłka nożna.

Izrael. Wakacje last minute

16/05/2020 13:17

Tydzień to zdecydowanie za mało na Izrael, ale nikt z nas nie jest panem swojego czasu, prawie nikt nie dysponuje nim dowolnie… może teraz, w czasach ataku nowego wirusa typu korona mamy czasu aż za dużo, ale jeszcze przez jakiś czas o podróżach nie będzie mowy.

50-lecie śmierci generała Władysława Andersa oraz 100-lecie urodzin Ireny Anders

15/05/2020 15:13

Obie daty przypadły na dzień 12 maja. Oboje powiązani są ze Lwowem i ziemią lwowską, zasługują na to, by należycie upamiętnić ich w naszym mieście.

„Cholerny” słup, szczęka i DDT zamiast kadzidła

15/05/2020 06:51

Wioska Liczkowce, leżąca nad Zbruczem, znana jest przede wszystkim z odnalezionego tu w 1848 roku posągu Światowida o czterech twarzach. Niestety inne lokalne zabytki nie są znane szerokim rzeszom. Jakkolwiek wydaje się to dziwne, ale każdy z nich zasługuje na określenie „unikalny”. I nie ma w tym żadnej przesady.

Jak Polacy Charków budowali. Część LXVII

15/05/2020 06:16

Epidemie i zarazy w Charkowie oraz udział Polaków w ich przezwyciężeniu

Kamienni świadkowie dawnych epidemii

14/05/2020 04:04

„Dżumne” krzyże, które do dziś można zobaczyć gdzieniegdzie na Ukrainie, są dość interesującymi i rzadkimi świadectwami dawnych epidemii. Ustawiano je przeważnie w miejscach pochówku ofiar pomoru.

Wianek weselny – szeroki i wysoki

11/05/2020 04:47

Według tradycyjnych technologii oraz z naturalnych składników Olga Kalin z przykarpackiego miasta Kałusz wytwarza unikalne wysokie wianki weselne

Skończyła się 9. Polska Wiosna Teatralna

-a A+

Ostatnim spektaklem tegorocznego święta polskiego teatru we Lwowie były dwie jednoaktówki Aleksandra Fredry w Teatrze Lalek. Polskiego klasyka wystawił teatr z Wędryni. W roku bieżącym były wystawiane trzy spektakle.

Zbigniew Chrzanowski, dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie i festiwalu teatralnego podkreślił lata współpracy z teatrem im. Jerzego Cieńciały z Wędryni i z dyrektorem Januszem Ondraszkiem. Zażartował przy tym, że w czasie wizyt na Zaolziu wszystkich aktorów z Wędryni nazywali „Ondraszki”.

– Dlaczego nasi klasycy, nasi luminarze pisali krótkie utwory, krótkie jednoaktówki? Po to, żeby można było je zagrać w rodzinnym kole, wtedy to było bardzo modne. Niekoniecznie wdrapywać się na wielkie sceny, niedostępne dla wszystkich, ale grać też we własnym gronie, w gronie amatorów kultury. Fredro o tym pamiętał! – zakończył Zbigniew Chrzanowski.

Publiczność przeniosła się w krainę fredrowskiego humoru i pięknej polszczyzny. Spektakl wyreżyserował dyrektor Janusz Ondraszek. Współpraca polskiego teatru z Wędryni z kolegami ze Lwowa trwa już ponad 20 lat. Rokrocznie publiczność we Lwowie czeka na polski teatr z Czech, tymczasem na Zaolziu oczekują występów Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa. Teatr im. Jerzego Cieńciały jest tradycyjnym gościem Polskiej Wiosny Teatralnej we Lwowie.

Sceny ze spektaklu w wykonaniu teatru im. Jerzego Cienciały z Wędryni (fot. Wojciech Jankowski)

– U nas na Zaolziu jest parę zespołów, które grają gwarą. My jesteśmy zespołem, który też od czasu do czasu zrobi parę scenek rodzimych autorów gwarą, ale dobrą gwarą! – zastrzega Ondraszek. – Chcemy grać przede wszystkim sztuki w języku polskim, bo język polski ze sceny brzmi jedynie w profesjonalnym teatrze w Czeskim Cieszynie. I bardzo dobrze, że jest ten teatr. A my staramy się grać jak umiemy i propagować polską kulturę.

Fot. Andrzej Borysewicz

Lwowska publiczność przyjęła spektakl owacjami na stojąco. A wędryniacy przyznają, że bardzo podoba się Lwów.

– To czarujące miasto. Wiemy, gdzie zajść na obiad, na dobrą kawę, na dobre piwko, gdzie spotykają się wspaniali ludzie. Czujemy się tu, jak w domu. Są tu życzliwi ludzie kochający teatr i sztukę – Ondraszek przyznaje, że co roku czekają na wyjazd na Polską Wiosnę Teatralną do Lwowa. – Czekamy, kto pokaże coś nowego. Na przykład polski teatr z Wiednia wystawia u siebie w Wiedniu, a tu zobaczyliśmy ich „Operetkę” na podstawie Gombrowicza – cieszy się Ondraszek.

Spektakl na podstawie dramatu Gombrowicza wystawił dzień wcześniej zespół AA Vademecum z Wiednia. Spektakl wystawiony w Teatrze im. Łesia Kurbasa wyreżyserowała Lena Szurmiej.

– „Operetka” Witolda Gombrowicza była premierowym spektaklem na naszym ubiegłorocznym festiwalu w Wiedniu. Zespół ze Lwowa miał możliwość ten spektakl zobaczyć i mam nadzieję, że dzisiaj było dużo lepiej i weselej i że publiczności się podobało. Przyjaźń z Polskim Teatrem Ludowym ze Lwowa trwa już kilka lat, poznaliśmy się na festiwalu teatralnym w Wilnie. Czujemy się bardzo związani z lwowska grupą teatralną. Bardzo lubimy przyjeżdżać do Lwowa i Wilna i mam nadzieję, że nasza przyjaźń potrwa jeszcze przez długie lata – powiedziała po spektaklu Beata Paluch, kierownik teatru.

Fot. Aleksander Kuśnierz

Dorota Subocz, zastępca kierownika teatru i aktorka, nie kryła zachwytu nad atmosferą w Teatrze Kurbasa:

– Jesteśmy zaszczyceni i szczęśliwi, że mogliśmy wystąpić właśnie w tym teatrze, ponieważ jest to miejsce historyczne, tak pełne teatralności i aktorstwa i ma w sobie tyle energii i wspaniałą atmosferę. Szczególnie jeśli chodzi o teatry nie tylko klasyczne, a takie teatry właśnie eksperymentalne jak teatr Łesia Kurbasa i pasujemy chyba właśnie do tej sceny.

Zarówno zaolziacy, jak i wiedeńczycy zapewniają, że z radością przyjadą na kolejne Wiosny Teatralne do Lwowa, bo ten festiwal to prezentacja polskiej kultury we Lwowie, ale też efekt wieloletniej przyjaźni polskich aktorów z różnych zakątków Europy.

Polska Wiosna Teatralna we Lwowie trwała od 28 kwietnia do 5 maja. Spektaklem, który otworzył tegoroczny festiwal, była wystawiona w katedrze „Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” Mikołaja z Wilkowiecka. Festiwal odbył się dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie.

Anna Gordijewska
Wojciech Jankowski

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.